Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
ÂŚwit sprawiedliwych
Torstein Lothbrok:
Torstein zdziwił się zachowaniem, sposobem mówienia i akcentem stajennego. Oddał mu wodze. Pokiwał.
- Dzięki.- odpowiedział niczym nie szlachcic. I wyszedł. Poprawiając przy tym pas. Zerknął na swoje rękawice. Było w nich ciepło, tak jak w płaszczu. Wiking skierował się więc do podgrodzia, mając zamiar dotrzeć do wschodniego obszaru. Bacznie wypatrywał uszkodzonej figurki krasnoluda.
Goris:
Szukałeś i szukałeś. Aż w końcu znalazłeś opisany dom. Nie różnił się on niczym od innych, oprócz krasnala za furtką. Figura ta była nieco uszkodzona, ale za to był odśnieżony, by był widoczny.
Torstein Lothbrok:
Wiking znalazł to, czego szukał. A dokładniej rzecz ujmując - dom. Zbliżył się, uważnie przygladając się. Badal i zapamiętywał szczegóły, które mogły okazać się istotne. Splunął. Zapukał do drzwi.
Goris:
- Hasło!
Usłyszałeś jedynie zza drzwi.
Torstein Lothbrok:
- Dread?!- zawołał wiking.- Ja z bękartów!- dodał ku pokrzepieniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej