Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka

<< < (77/82) > >>

Melkior Tacticus:
- Bierzcie się za maga, od tego jesteście! Zawołał do paladynów podnosząc sie z ziemi, dobył miecza i czekał na ruch orksteinów. Nie było czasu na ładowanie kuszy.

Nawaar:
Krasnolud stał tak, patrząc jak kosteczka się dezintegruje od płomieni z runy. Wszystko przebiegało dość zadowalająco i każdy, by świętował, gdyby nie platforma, na której pojawiły się kolejne monstra w tym dwójka magów paskudników. Brodacz nagle poczuł jak jego ciało leci nawet, nie orientując się w sytuacji porostu patrzył w pustkę do czas aż nie poczuł kamiennej ściany.
- Mortokineza psia mać! Wykrzyczał, ponosząc się powoli oraz zbierając myśli z powodu nieosłoniętej głowy. Już miał walczyć, ale wtedy przemyślał słowa paskudnego maga, który o dziwo miał nowych popleczników. Mieszanka orka z ludźmi kolejne dziwadła na jego drodze. - Po pierwsze Silvertank, a nie Silvertankua. Po drugie jaką mam pewność, że nie weżniecie się za mnie, gdy pozbędziecie się wampira na tronie w ramach czystki, co?! Nawet jeśli nie lubię, niektórych stąd- ewidentnie spojrzał na elfa- to takie łajzy rządne grzywien szybko, by się wam sprzedały. Trzeba było ich zapytać najpierw. Brodacz rozejrzał się po twarzach zebranych, wyczekując aż napięcie wzrośnie, żeby mrugnąć okiem do Marduka. - Do boju! Dobył momentalnie młot wraz z tarczą, przemieszczając się na pozycję maga, który wtedy uciekł z Feros do tego paladyn zebrał w sobie energię magiczną, mówiąc inkantację knebla. - Aresh! Następnie wydarł się. - Marduke!!!1 Twoja kolej!

4x Orkstein
1x Czarny mag(na balkon do maga prowadzą schody. Pod wypływem knebla.

TheMo:
-Kurwa, więcej tego dziadostwa!
W końcu udało mu się załadować kuszę. Rychło w czas, bo o ile z jednej potyczki grup wyszła zwycięsko, tak teraz pojawiło się kolejne zagrożenie. Bękart nawet nie zastanawiał co to jest, wypalił mu bełta prosto w tą pozszywaną łepetynę.

//
4x Orkstein (1 dostał w łeb z kuszy)
1x Czarny mag

27-1=26 bełtów pozostało

Marduk Draven:
Marduke, lekko obolały podniósł się z ziemi, wspierając się na mieczu. Splunął.
- No, a mieli być zwykli bandyci. Pies to jebał. Załatwim ich i biorę urlop.- rzekł. Ujął lepiej miecz, przygladając się orksteinom.- Na prawdę sądzisz, że przystaniemy do ciebie? ÂŻe porzucimy Zartata i królestwo na rzecz maniakalnego potwora, który bawi się w boga kosztem cierpienia innych?- spytał retorycznie.- Zapłacisz za każdą kroplę krwi, którą przelałeś!- zagroził. Chwilę po Kielloni użył mocy przemieszczenia. Znalazł się tuż przy zakneblowanym magu, ku jego całkowitym zdziwieniu. Uderzył go głowicą rękojeści, a potem wolną pięścią. Mag upadł.- A ty... dosyć. Pomszczę każdego, kogo zabiłem... pozwalając ci żyć.- Draven uniósł miecz do finalnego ciosu, a mag spróbówał użyć mortokinezy do odepchnięcia paladyna. Marduk zauważył to i kopnął go w szczękę, wybijając kilka zębów. Uniósł telekinezą za gardło i zaczął dusić, po czym kopnął w brzuch, powalając na kolana. Czarny mag zamachnął się kosturem w kolano paladyna, lecz ten zablokował swoim mieczem i złamał mu nos celnym kopniakiem kolana. Mag poleciał na ziemię, upuszczając kostur. Spróbował się teleportować. Nie zdążył. Draven rozpłatał mu tors szybkim cięciem półtoraka. Mag chciał krzyczeć, lecz nie mógł. Ból nie pozwalał na skupienie się. To był koniec. Draven cięciem czarnej klingi rozpłatał mu łeb. Splunął na ciało.- Lepiej pomóżmy chłopakom. Weźmiemy się razem za jednego z tych drągali.- powiedział do Kiellona.

4x Orkstein (1 dostał w łeb z kuszy)

Longinus Podbipięta:
Czarny mag poległ, z wyprutymi flakami i rozpłataną głową. Nie mógł nawet krzyknąć z bólu.
Na ekipę zaszarżowały Orksteiny. Jeden zarobił bełtem i na chwilę wryło go w ziemię. Jego głowa skoczyła w tył. Themo trafił, w łeb, ale w okolice jamy ustnej. Góra mięsa wyszarpała bełt i zdjęła hełm z rykiem ruszyła na jenerała. Z paskudnego, obliźnionego pyska ciekła mu żółta ślina. Lepiej nie dać się ugryźć. Niemal jednocześnie orkludzie natarli swymi toporzyskami na Emericka i Melkiora. Marduk i Kiellon zrozumieli, że jest to nieumarły twór czarnej magii, więc może mieć związane z tym słabości.

//Update Orksteina:
4x Orkstein

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej