Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka
Melkior Tacticus:
- Ja i Ashog weźmiemy prawą stronę. Skinął na orka i ruszyli we wspomnianą stronę.
Marduk Draven:
- Dobra. Ja i paru paladynów sprawdzimy lewo.- odrzekł. Sam dobył miecza i chwycił go oburącz. I poszedł z podległymi sobie. Zaczęli się uważnie rozglądać.
Longinus Podbipięta:
Zarówno Melkior, jak i Marduk zauważyli w "swoich" skrzydłach lekko zwęglone klapy w podłodze, obie zamknięte. Obie pod resztkami dywanów, pośród spalonych, niedogasłych mebli.
Ashog "Stalowa furia":
- No prosze... Przydało by się o tym wiedzieć wtedy. Przypomniał sobie "wtedy", było krwawo. Nigdy nie zapomni widoku regenerującego się wampira. Spróbował otworzyć klape.
Marduk Draven:
Draven zwrócił się do jednego ze swoich paladynów.
- Leć po marszałka Kiellona i generała Themo.- rozkazał.- My tu zaczekamy.
Gdy wskazany paladyn odszedł, z Draven został jeszcze jeden.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej