Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka

<< < (64/82) > >>

Marduk Draven:
Nomen omen zauważył(trudno nie było) Marduk, który zaśmiał się, słysząc Melkiora. Zdjął hełm i podpiął go sobie do pasa.
- Wchodzimy do środka.- rozkazał.- Sprawdzamy to co tam było i szukamy ewentualnych dróg ucieczki.

Nawaar:
- Deszcz?! Litości jak tu strzelać! Wkurzył się i odłożył muszkiet. Teraz z mokrym prochem do niczego mu się nie przyda zamiast tego, dobył młota i tarczy, o ile się na coś zda. Raczej nie zapowiada się na nagły atak pustego miasta, ale któż to wie, a wolałby być w swoim domu, który na niego czeka, bo ta wyprawa już miała się ku końcowi! Jednak nadal czekał aż ktoś ogłosi koniec!

Melkior Tacticus:
Elf sięgnął po muecz, kusza by mu wadziła wewnątrz. Pytanie czy znajdzie się wśród jeńców ktoś mogący wiedzieć coś o Renfri i o tym co działo się po pamiętnym 15.01.22. Sześć lat... Kurwa, jak ten czas leci... Melkiorowi jednak nie chciało się przesłuchiwać całego miasta. Wkroczył za rycerzem.

Gascaden:
Gascaden widząc jak z jakiegoś tunelu wychodzi bandyta, podszedł bliżej i wyszarpał go z środka. Wystraszony uciekinier nawet nie myślał o walce, uniósł jedynie ręcę ku górze. Zerknął do tunelu aby sprawdzić czy ktoś tam jeszcze jest.

Narrator:
Drużyna weszła do środka przechodząc nad zwęglonymi zwłokami i nadpalonymi belkami. Powinni się modlić aby im się zaraz sufit nie zawalił na głowę. Główny korytarz poprowadził do dużego pomieszczenia gdzie były schody na górę, oraz drzwi na lewe i prawe skrzydło ratusza.

Gascaden natomiast nikogo nie zauważył, lecz usłyszał w wewnątrz tunelu jakiś szmer, pewnie ktoś tam jeszcze był i teraz postanowił się wycofać widząc, że wyjście jest spalone i na zewnątrz już na nich czekają.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej