Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka
Melkior Tacticus:
Nienawidził gdy ludzie teleportują się obok niego, to strasznie rozprasza. W tej chwili nie miał innego pomysłu. - Jasne! Ostrzelać ratusz! Toru, Gascaden, Ashog za mną! Ruchy! Też chciał to skończyć.
Narrator:
Kilku bandytów otrzymało bełty w plecy, lecz inni po przebiegnięciu paru metrów więcej ujrzeli coś co wprawiło ich w przerażenie. Opuścili całą swoją broń i unieśli ręcę do góry symbolizując kaitulację. Powodem poddania się bandytów okazali się żołnierze Kiellona, którzy dotarli właściwie już na gotowe. Teraz pozostała kwestia jeńców. Nastała chwila odetchnienia i zorganizowania pierwszej pomocy rannym.
//:Themo i jego siły:
//Wojska Themo:
65x Wojak (kilkunastu rannych)
10x Weteran
9x Inżynier
ÂŻołnierze łatwo zajęli barykady i zepchnęli bandytów do tyłu. Przewaga liczeba armii Marduke'a i Melkiora okazała się na tyle duża, że po chwili wszyscy wylali się na rynek, wojska obrońców malały znacząco z każdą chwilą, aż w końcu na placu pozostali tylko siły sojusznice. Pozostał tylko ratusz, ostatni bastion obrońców. Pierwsze próby otwarcia drzwi nie udały się, widocznie mocno je zabarykadowali i jedyny sposób na otwarcie jest ich wyważenie.
//straty w szeregach Melkiora i Marduke'a znikome
Marduk Draven:
- Zabarykadowali się.- spostrzegł inteligentnie Draven. Pomyślał chwilę nad ewentualnym planem. Obrońcy mogli chcieć, by atakujący sforsowali frontalną bramą i ostrzelać ich z kusz i Zartat wie z czego jeszcze. Być może istniał jakiś sposób.- Przyprowadzić taran i osłaniać go.- rozkazał.- Toruviel i Gascaden, weźcie ze sobą ze dwa oddziały i okrążcie budynek. Może znajdzie się jakieś drugie wejście. Jeśli tak, to nas powiadomcie. Wtedy wejdziemy z obu stron - taranem i po cichaczu. No już, żwawo, z Zartatem!
TheMo:
-Inżynierowie i ranni niech wrócą do obozu. Kto już nie może walczyć niech odprowadzi tych co nie mogą chodzić.
Wziąwszy jeszcze kilku ludzi podszedł do kapitulujących i nakazał pozbierać ich bronie.
-No Kiellon, nie spieszyłeś się, hehe. Dobra, co robimy z pojmanymi?
Melkior Tacticus:
- A nie możesz po prostu walnąć w drzwi czarem Marduk? Spytał inteligentnie Melkior.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej