Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka
Marduk Draven:
- Gascaden, umyj uszy.- rzucił jeszcze do jaszczura.- Tak, wzywałem.- odpowiedział saperowi.- Potrzebujemy dokłanych informacji na temat tego waszego środka wybuchowego z prochu. Jak mocny jest? Jak się go odpala? Na lont? Da się z odległości, na przykład wystrzelić go w postaci czegoś doczepionego do bełta kuszy?- spytał jeszcze.
//
[member=26861]Emerick[/member]
[member=14831]Narrator[/member]
Rusz dupę.
Narrator:
Inżynier potrząsnął swoim wąsem.
- Hmm. Materiałów wybuchowych mmy tyle, że damy radę w dwóch miejscach wysadzić mur i zrobić wyrwę. Ale to nie takie łatwe i musimy podejść pod mur, a bez osłony poza obóz nosa nie wyściubiem. No i na lont oczywiście wszystko jest.
Marduk Draven:
- Jesteście w stanie szybko skonstruować dla siebie jakieś przenośne osłony?- zapytał zaciekawiony Draven.- Coś lekkiego, ale co wytrzyma bełty i strzały.
Narrator:
- A możemy. Ale w pierwszym szeregu i tak nie pójdziem. W drugim czy trzecim prędzej, panie. Jak skończymy to damy znać.- odszedł.
Marduk Draven:
- Dobra. Ja, Kiellon, Dypold i jego rycerze weźmiemy północ. Zepchniemy obrońców z muru i zabezpieczymy cywili podczas gdy regularna armia pójdzie dalej. Od wschodu Themo, Domenik i Kazmir razem z regularną armia pójdą z saperami. Melkior i jego zgraja, razem z Gascadenem i Toruviel od zachodu zaatakują bramę taranem. Emerick zostanie w obozie i będzie to stąd koordynował. W razie potrzeby przyjdzie z odsieczą.- zarządził.- Odmaszerować i odpocząć.
Zadzwoniono na posiłek. Pewnikiem obiad.
[member=26303]Kazmir MacBrewmann[/member]
[member=25802]TheMo[/member]
[member=16647]Kiellon Silvertank aep Kharim[/member]
[member=26861]Emerick[/member]
Koniec zastoju.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej