Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka

<< < (46/82) > >>

Nawaar:
- Ten plan jest rozsądniejszy. Pochwalił przełożonego, który szybko zmienił zdanie. Teraz jak to ujął Themo trzeba się, zsynchronizować, by nie narobić burdelu, ale znając całą ekipę jak i siebie to będzie i tak jeden wielki kurwidołek! Takie wyprawy z tymi typami są najlepsze. - Także może zrobić tak, że najpierw katapulty, potem Marduke z nami rozwala mur dla uchodźców, a potem reszta z Gascadenem uderza od zachodu? Sygnałem będzie pierwsza salwa? Zasugerował coś, ciągnąc się za brodę.

Domenik aep Zirgin:
- Ale ja nie jestem kurwa mać saperem... ile razy mam powtarzać że sie na tym za bardzo nie znam.
 Nie ma tutaj sapera?

Zaidaan:
- Skoro dzielnica mieszkalna jest na północy to wystarczy, że paladyni wraz z żołnierzami uwiną się szybko  na murach i otworzą bramy. Wtedy reszta piechoty wejdzie do środka i zepchnie bandytów do tyłu w międzyczasie gdy wyznaczona grupa zajmię się ewakuowaniem cywili. Tak naprawdę to jest najbardziej optymistyczny scenariusz, nie zdziwiłbym się jakby bandyci widząc stratę murów zasłonią się za tarczą z cywili, są zdeterminowani i nie mają nic do stracenia, w dodatku to po prostu bandyci. No i niech w końcu ktoś zawoła saperów bo trzeba to sprecyzować. No i ja zostaje w obozie? No dobrze, to będ obserwował szturm i ewentualnie interweniował.

Marduk Draven:
- Gascaden, leć po saperów.- rozkazał.

Longinus Podbipięta:
Całkowitym przypadkiem zdarzyło się, że jeden z inżynierów - saperów  przechodził w pobliżu i usłyszał, że są potrzebni. Nieśmiało wszedł do namiotu dowodzenia i lekko skłonił się przed Dravenem.
- Wzywałeś Panie? Jestę inżynierę.- powiedział.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej