Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka
TheMo:
-Fanatycy Zartata z Myrtany. Czego oni szukają tutaj?
Marduk nieco przesadził z przedstawianiem reszty ludzi. Themo skinął głową, kiedy zakonnicy popatrzyli się na niego i wskoczył na konia. Padł rozkaz wymarszu. Więc Bękart szturchnął ostrogami swojego ogiera każąc mu powoli ruszyć do przodu. Ustawił się obok wozu Kazmira, po drugiej stronie niż Emerick. Wzorem towarzyszy, również wyciągnął skręta i puścił dymka. Uważał przy tym, by nie przypalić Zalgo. Jedną dłonią trzymał za lejce, w drugiej miał tlącego się peta.
-Kazik, tak profilaktycznie zapytam, masz w tym furgonie jakieś zapasy?
Kazmir MacBrewmann:
- Medyczne czy o wódke pytasz? Mam 3 mikstury leczenia ran (0,3l) i 6 większych mikstura leczenia ran (0.5l)
Toruviel:
Elfka jechała na wozie Kazmira. I w sumie to siadła obok niego. Przysłuchiwała się bękartom oraz rycerzom. Ale głównie tym drugim. Wyłapała fakt, że pochodzą z Myrtany. A przy tym po chwili skojarzyła wygląd symboli jakie mieli ci rycerze. Takie same jak ten na płaszczu... Dagoberta.
- Cholera...- zaklęła szeptem.- Chłopaki... ja miałam do czynienia z tym symbolem.- rzuciła cichcem do bękartów.- To jakiś bogaty ród czy coś z Myrtany, zdolny zapłacić duże pieniądze za... życia. Trzeba ostrzec naszych świętoszków.
TheMo:
-Nie na darmo jestem obłożony zestawami medycznymi. Brakuje tylko porządnego znieczulenia.
Zbliżył się nieco do wozu i wysłuchał elfki. Czyli obawy większości z nich coraz bardziej się potwierdzają.
-Radziłbym mieć pod ręką załadowane kusze wycelowane w ich łby. Tak profilaktycznie.
Sam najchętniej natychmiast posłałby ich w drogę powrotną do Myrtany, z ewentualnym przystankiem w Otchłani. Niestety, nie on był organizatorem tego przedsięwzięcia. Dlatego też pozostało mu mieć oko na rycerzy by móc szybko zareagować.
Kazmir MacBrewmann:
- Tak czułem, ale nas Zartat i jakieś hece jego - tu zrobił w powietrzu palcami cudzysłów - "Wyznafcuf" niezbyt obchodzą, chyba że mamy w tym ynteres. A w tej chwili nie mamy. No i skąd masz takie rewelacje. Odszepnął ylfce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej