Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka
Zaidaan:
Hetman pokręcił głową na boki.
- Teraz jednak jest już za późno. Chyba, że mamy zamiar czekać kolejne tygodnie. Podkopanie się pod mury to nie jest wcale taka prosta rzecz, a jest także strasznie czasochłonna. Myślałem, że pomyśleliście o tym wcześniej.
Domenik aep Zirgin:
- Zawsze można podłożyć ładunek pod samą bramę, ale nie mam tyle prochu. Yarpen, ten to sie zna.
A nikt nie pomyślał o tym by przytargać tam onager, w częściach?
Marduk Draven:
- Dałem w obozie samowolkę co do wymyślania taktyk i podstęp.- odrzekł Draven.- Byle by ich nie wprowadzali dopóki nie przyjadę.
Toruviel:
- Mogę także ja przekopać się pod murem, lub na niego wspiąć i otworzyć bramę po cichaczu. Ale niczego nie gwarantuję. W razie czego będę spierdalala i ratowała własne życie.
Longinus Podbipięta:
Tymczasem kompania zajechała do czegoś, co wyglądało jak posterunek strażniczy. Z niego wyszło zaś kilku odzianych w stal mężczyzn. Mieli płaszcze ze znajomymi herbami na piersiach.
- Brak przejazdu mości panowie. Strefa działań wojennych z rozkazu pana tych ziem, Marszałka Dravena.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej