Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Z miłości do pieniędzy
Toruviel:
Elfa spokojnie stała i pozwoliła zmierzyć siebie. Znała się na fachu i wiedziała, że jest to standardowa procedura. To też nie przeszkadzało jej to. Uśmiechnęła się widząc obie suknie.
- Masz może jakąś przebieralnię?- spytała.- Dobierz też dwie pary butów do nich. Obcas nie większy, niż 4 cale.- dodała.- Gdzie mogę zostawić sprzęt? No i co z tym?- odwinęła rękaw koszuli i odsłoniła ukryte ostrze.- Nie powiem, że przydałoby mi się do misji.
Zaidaan:
Krawiec wskazał ręką jaką tam przebieralnie za elfką, a sam po chwili przyniósł pasujące pary butów. Westchnął gdy poruszyła kwestię broni i morderstwa.
- Noo, broń mogę gdzieś tu schować, ale jeśli o to drugie... Proszę mnie w to nie mieszać, już i tak mam wystarczająco dużo kłopotów.
Toruviel:
- Przynieś jeszcze pończochy. Z podwiązkami. Chcę gdzieś schować noże.- odrzekła jeszcze, jakby ignorując całkowicie wypowiedź krawca. Następnie zdjęła kuszę i kołczan. Położyła je na jakimś stoliku. To samo zrobiła z nożami do rzucania, sztyletem, oraz Gwalhirem. Czekała na kolejny dodatek.- Najlepiej czarne.- dodała jeszcze.
Zaidaan:
- Oczywiście!
Wykrzyknął gdzieś za wieszakami, materiałami i innymi kurtkami. Przyniósł to o co prosiła elfka.
- No, to którą suknię pani wybiera?
Toruviel:
Elfka wzięła wszystko, co jej dano, łącznie z czerwoną, skromną suknią i udała się do przebieralni. Minęło od kilku, do kilkunastu minut. Schowała ukryte ostrze pod rękaw sukni i wyszła. Przeglądnęła się w lustrze, oraz zasięgnęła opinii krawca.- I jak?- spytała podchodząc do stolika z jej sprzętem. Wzięła z niego noże do rzucania i schowała je za jedną z podwiązek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej