Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W nieznane

<< < (19/21) > >>

Melkior Tacticus:
- ÂŹródła wody pitnej, jedzenia i jakiegoś bezpiecznego schronienia. Są tu jacyś ludzie? Elfy albo krasnoludy? Taa... nasz "Piąty" jest specyficzny. Oczywiście że możemy się dogadać.

Narrator:
Goblin spojrzał na całą grupę, jakby się nad czymś zastanawiając.
- Mogę zaprowadzić was do osady, z której pochodzę ja i moi kompani. - Jego kompani przytaknęli. - Mamy tam żywność, wodę i schronienie. Co do zapłaty za taką pomoc... cóż, co potraficie?

Melkior Tacticus:
- Jesteśmy najemnikami, takimi z wyższej półki. Potrafimy spuścić wpierdol zasadniczo wszystkiemu co nie jest duchem. - odpowiedział - Przystaję na waszą propozycję, nie mam zresztą innego wyboru.

Narrator:
- O, wojownicy? Tak, to na pewno coś się dla was znajdzie - odparł goblin. -  Ale od ciebie radzę jednak nauczyć się walczyć z duchami. Tutaj, na tej wyspie są dość często spotykane.

Melkior Tacticus:
- Po tym co się tu wydarzyło nie wątpię w obecność duchów. Jednego nawet spotkaliśmy w trakcie wczorajszej burzy piaskowej. A przynajmniej tak nam się zdaje. Są tu ludzie? Czy tylko wasz gatunek.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej