Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W nieznane

(1/21) > >>

Melkior Tacticus:
Nazwa wyprawy: W nieznane
Prowadzący wyprawę: Melkior/Narrator
Wymagania do uczestnictwa: Zgoda prowadzącego
Uczestnicy: Melkior, Silion, Ashog, Mirzak

Melkior spędzał czas po morskich wojażach u Tomiego, tym razem jednak pił za czyjeś. On i połowa karczmy słuchała kupca Abdula o ekspedycji na Marant. TEN Marant, Ignis Terra, elf bez wahania sie zapisał, on i sporo innych "Bękartów". Marant był kolebką tego narodu, mimo iż to zapewne spalona skała stercząca z wody to... nadal ma złoża surowców. Tak? Zapewne.

Silion aep Mor:
Brodacz spędzał czas wolny w karczmie Tomiego, nie wzruszony i posępny jak sama śmierć opróżniał kielich za kielichem. Nie był jakoś specjalnie szczęśliwy.
Znudzony słuchał historii o mitycznym Marancie, miejscu z którego według historii i podań "ludy teraźniejszego Valfden" uciekały ratując swe życia.
Po upadku demonów, ziemie te mogły być ciekawym kąskiem dla poszukiwaczy przygód i Sil był taką przygodą zainteresowany. Zapisał się.

Melkior Tacticus:
Silion zwrócił uwagę na nowe zwłoki Melkiora, które sam mu przecież wybrał. Abdul skończył opowiadać, czy raczej zachęcać. Melkior odprowadził go wzrokiem i wtedy zauważył Siliona.
- Witaj, widzę że również chcesz zmarnować kilka miesięcy na podróż do kupy piachu? Spytał wcale nie zachęcająco - No, ale chociaż nieźle płacą.

Silion aep Mor:
Spojrzał na kogoś kto właśnie zwrócił się do niego. Długi czas odosobnienia sprawił, że zapomniał twarzy nawet dobrych znajomych, zaś ten wydawał mu się jakoś obcy...
- Umm... Witaj... - spojrzał jeszcze raz, tym razem w oczy. Olśniło go gdy skojarzył to ciało z najemnikiem którego wykupił w pewnym celu - Melkiorze? - dłonią wskazał miejsce obok siebie.
- Zmarnować kilka miesięcy? I tak już dosyć życia zmarnowałem, tak więc to nie będzie niczym nowym, a może będzie chociaż trochę ciekawie. Kto wie.
Brodacz wziął drewniany kieliszek między palce i energicznym ruchem wlał ognistą wodę w usta. Skrzywił się, wytarł usta rękawem.
- Dawno mnie tutaj nie było. Co słychać w świecie? - zwrócił się do elfa.

Melkior Tacticus:
- Od waszej wyprawy do Omas to nic, ja spędziłem sporo czasu na morzu więc sam nie wiem zbyt wiele. Co do wyprawy, to nie podchodzę zbyt entuzjastycznie. Wiem po prostu że trafimy na w większości jałową ziemię. A w miejscu dawnego Ombros jest pewnie jezioro kraterowe.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej