Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W nieznane

<< < (3/21) > >>

Melkior Tacticus:
Tomi po chwili postawił przed krasnoludem kufel tutejszego piwa, wystawiając rękę oczekując 2 grzywien.
- Mnie też. Ale Nelson to Myrtańczyk więc...

Silion aep Mor:
Krasnolud sięgnął do sakiewki i wyjął trochę grzywien. Nie chciało mu się liczyć, po prostu podał je karczmarzowi.
- Tomi, stawiaj za to piwo dopóki grzywny się nie będą zgadzać. - rzekł chwytając kufel piwa i zanurzając w kremowej piance swoje wąsy, mmm, kochał ten napój.
- Myrtańczyk? Czyli z kontynentu? Nieźle. W ogóle, jak wygląda sytuacja polityczna na kontynencie, nie obiło Ci się o uszy pływając po morzach i oceanach? - pytał zaciekawiony.

26268 - 20 = 26248 grzywien

Melkior Tacticus:
-  Po wyzwoleniu się spod jarzma okupanta wielka kapłanka powróciła na tron Ghuruk powiększając jego tereny o prowincje Ignis Terra, wyzwalając niewolników wśród których przyszło jej żyć podczas lat spędzonych w niewoli u demonów. Elanoi Elanoi też poszerzyło swoje terytoria o dawne Ignis Terra, które były już wolne od hordy demonów. Królestwo elfów ponownie wolne było od ucisku i zmierzało ku dniom pełnym dobrobytu i pokoju. Acz wojna z Ghuruk wydaje sie prawdopodobna, jaszczury są fanatyczne i ekspansywne. Ilsumir... kupcy liczą hajsy i nic nie robią. Moczary się też rozrosły o Ignis Terra. W Myrtanie Hoven, młody, butny król przypuścił kontratak na wojska nieprzyjaciela, zaraz po wydarzeniach z 26.03.24, eIII. Cesarstwo zdołało jednak odeprzeć militarne zapędy Hovena. Dureń niezrezygnowany powędrował ze swoimi armiami na południe wcielając do królestwa Myrtany ziemie niegdyś odebrane im przez demony z Ignis Terra. Po powrocie do stolicy radość ze zwycięstwa nie trwała długo, ponieważ kraj nadal trapił głód i bieda. Możnowładcy dobili targu z królem dzieląc władze na odpowiednie urzędy, które zajmą się administrowaniem państwa odciążając monarchę zajętego ciągłymi podbojami. Ogólnie to chujowo jest w Myrtanie. Orkowie z Varrok... tu się moja wiedza kończy. Pływałem na trasie Valfden - Vrih. Wiem tyle co mówią po tawernach.

Silion aep Mor:
- Hmm.... Czyli ogółem to ciekawie się porobiło trzeba przyznać... - mówił opróżniając kolejny kufel z piwem. Rozsiadł się wygodniej po czym podrapał się po policzku.
- Wiesz co? Nie chce mi się już tu przesiadywać, ciekawe kiedy wyruszamy.

Melkior Tacticus:
- Jutro po południu, możemy iść się zaokrętować i iść spać. Chyba że masz inne propozycje, na przeciwko jest zamtuz...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej