Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W hemisową noc
Stary Nelson:
- Panowie. Pora opuścić okręt. Ignorując pytające spojrzenia swojej "ochrony" Nelson spokojnie wybiegł z kajuty, omijając dziure w podłodze. Wydał rozkazy walki tyle ile się da. Wtedy też coś eksplodowało...
Melkior Tacticus:
I wtedy Melkior sie obudził, zlany potem. Ten sam koszmar od jakiś 4 dni. Było rano, albo koło południa. Nie wiedział dokładnie, usiadł na krawędzi łóżka w przydzielonej kajucie i przetarł oczy. Ocknąwszy się wciągnął na siebie koszulę i zarzucił na ramiona płaszcz oraz przypiął pas z mieczem. Wyszedł na pokład gdzie toczyło się zwykłe żeglarskie życie. Oparł sie o ścianę nadbudówki.
Ashog "Stalowa furia":
- Zły sen sir? Spytał przechodzący obok Ashog.
Melkior Tacticus:
- Od kilku dni ten sam, może to mieć związek z moim... no wiesz... wypadkiem. Ostrzegano mnie przed tym zdaje się. Daleko jeszcze?
Ashog "Stalowa furia":
- Kilka godzin. Powinieneś odwiedzić sam wiesz kogo. Zasugerował.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej