Autor Wątek: W głąb Zapomnienia  (Przeczytany 55304 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #340 dnia: 05 Sierpień 2017, 10:14:36 »
Rad się zrobiło marszałkowi koronnemu i kanclerzowi Bractwa w jednym, iż jego towarzysze zechcieli mu dopomóc. W sumie to cóż innego mogliby zrobić. Draven zaczął pomagać Kiellonowi w podnoszeniu ciężkiej kapliczki boga światła, jednocześnie wysłuchując jego rady.
- Niech no się parę osób rozejrzy się po okolicy, gdy my będziemy podnosić statuę Pana.- zasugerował bękartom.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #341 dnia: 05 Sierpień 2017, 10:34:42 »
- Przynajmniej się ruszę i nie będę, cholera.. - uderzył się znowu próbując zabić krwiopijcę. Oczywiście bezskutecznie. - i nie będę musiał siedzieć i być łatwą ofiarą dla tego cholerstwa.
Wstał i zeskoczył z wozu, a potem rozejrzał się po drzewach i innych krzakach oglądając cały ten tropikalny klimat.
- Chociaż wątpie czy to ma jakiś sens..

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #341 dnia: 05 Sierpień 2017, 10:34:42 »

Offline Gascaden

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 830
  • Reputacja: 307
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #342 dnia: 05 Sierpień 2017, 10:44:07 »
- Trzeba ukarać tego kto to zrobił. Nie może zostać bezkarny...
Wtrącił się jaszczuroczłek gdy już pomógł swoim towarzyszom w podniesieniu kapliczki Zartata, która była w opłakanym stanie. Nie potrafił pojąć jak ktoś to mógł to, ot tak zrobić.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #343 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:00:04 »
- Cierpliwości.- odrzekł jaszczurzemu rycerzowi.- Odpowie, odpowie. W rozmowie z batem.- dodał. Skłonił się biednej kaplicy Zartata. Rozejrzał wokół, podszedł do kaplicy wężowej. Popatrzył na nią, stojąc w odległości około metra, po czym zbliżył się i zabrał podarki ze srebra i inne kosztowności, po czym złożył je z szacunkiem przy kapliczce swego Pana.  Następnie popatrzył raz jeszcze na kapliczkę wężową i zebrał energię magiczną, kierując ją do dłoni, skupił się na swym gniewie oraz oddaniu Zartatowi.- Izeshar...- wypowiedział inkantację, formując w dłoni czerwony jak jego gniew pocisk esencji. Chwilę tak stał. Chciał cisnąć kula magicznej energii prosto w bluźnierczą figurę, lecz powstrzymał się. Zgasił pocisk i rozproszył energię magiczną.- Kiellon, Gascaden, rozejrzyjmy się po okolicy. Ty Kiellon idź z Emerickiem, ja pójdę z Gascadenem.- zarządził i dobył szabli, którą to zaczął rozcinać stojącą mu na drodze roślinność, jakby maczetą. Skinął na jaszczura.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #344 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:17:59 »
Udało się postawić figurę na swoje miejsce, ale przez moment Mardukowi chciało odjebać na czerepie! Krasnolud już rozdziawił usta, by rzec pojebało cię, lecz ten się uspokoił i odwołał zaklęcie. - Masz szczęście, żeś zaniechał ten czyn. W takich miejscach będąc bucem i ignorantem oraz samemu stają się wandalem po prostu upodobniamy się do nich! A do tego mogłeś jakoś zezłościć tutejsze istoty lasu albo coś, bo są rzeczy, z którymi nie warto igrać tak wszak mawiają. Skończył swój wywód, ale brzmiał jak nie Kiellon, jakoby delikatnie mądrze? No cóż bywa i tak, że i ten brodacz coś dobrego powie. - Ta sprawdźmy resztę. Powiedział i udał się do Emericka, gdyż magia może się tutaj przydać jako wsparcie, także zagłębił się w gęstwiny, mówiąc do bękarta. - Nie masz czasem warzenia, że ktoś nas obserwuje? Nie zdziwiłbym się gdyby zaraz ktoś na nas z łukiem nie wyskoczył od tak z dupy. Podzielił się swoimi obawami na temat wyruszania w taki sposób nie znając wcale terenu okalającego ich!

Offline Gascaden

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 830
  • Reputacja: 307
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #345 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:23:28 »
Gascaden skinął łbem na znak, że rozumie i po wyciągnięciu topora zaczął wycinać sobie drogę, pomagając Dravenowi. Ciekaw był gdzie to też oni zajdą. Miał nadzieję, że trafi na tych, którzy to przyczynili się do zniszczenia kapliczki Zartata. Przedzierał się dalej opanowany gniewem i żądzą krwi i zemsty. Sam osobiście by zniszczył tą wężową figurę, mając gdzieś, że zachowałby się podobnie jak ci, którzy to zrobili.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #346 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:29:44 »
Patrzył z zaciekawieniem jak to rycerze podnosili ładnie kapliczkę swojego Pana. Tak samo gdy Draven podszedł z magiczną esencją do wężowej figury z zamiarem zniszczenia jej. Szkoda, że nie miał teraz piwa, chociaż z drugiej strony picie piwa w takim miejscu wyssałoby z niego resztki krwi. Gdy usłyszał jak Marduk podzielił ich na dwie a nie inne drużyny to aż prychnął. Miał zamiar się zaśmiać, ale sobie darował. Wylosowało dwóch pijaków z alkoholem we krwi będącymi idealnym celem dla rojów komarów. Ale bez zbędnych protestów ruszył z krasnoludem w drugą stronę z uśmiechem na twarzy.
- Ja się bardziej obawiam, że my nie wrócimy tutaj z powrotem z powodu tych komarów, Kiellonie. Słyszałem, że komary uwielbiają alkohol jak my, a najgorsze jest to, że my nie grzeszymy abstynencją.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #347 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:31:04 »
Dragosani zaś spokojnie załadował swój pistolet. Wsunął go do kabury przy pasie. Potem przygotował do strzału także muszkiet, który położył w wozie, aby móc go tylko podnieść i od razu strzelić. Widząc co robią zakonnicy, szczególnie Marduke, westchnął ciężko.
- Zartat na pewno doceni to, że złożyłeś przed jego kapliczką skradzione przez siebie dary - zakpił. Co też religia robiła z ludźmi.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #348 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:40:40 »
- Przynajmniej nie rozwalam kaplic ogólnie przyjętych bóstw na rzecz jakiś kultystycznych zabobonów.- odrzekł Dragosaniemu z krzaków, rozcinając roślinność i rozglądając się dalej. A przeniesienie darów uznał po prostu za zadość uczynienie bóstwu światła.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #349 dnia: 05 Sierpień 2017, 11:57:44 »
Krasnolud wciągnął mocno powietrze, by się zaśmiać, gdy przechodził koło hetmana. - Jednakże u nich kac będzie trzymał się znacznie dłużej heheh. W każdym razie telekineza jest zbawieniem w tej kwestii. Rzekł i odsłonił jakieś tam zarośla, spoglądając głębiej.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #350 dnia: 05 Sierpień 2017, 12:21:09 »
//:Rycerzyki:
Gascaden z Mardukiem dalej cięli i parli naprzód, bo dalej czuli, że coś tam jest. Nagle Paladyn Draven coś ujrzał na małej polanie. Kogoś ubranego w stalową zbroję, opartego o większy głaz. Stamtąd ciężko jeszcze było widać kto to, trzeba było podejść bliżej.

//: Pijacy:
U pijaków natomiast nic nadzwyczajnego poza ciągłym bzyczeniem tych samych komarów, a właściwie to było słychać jeszcze jakieś inne bzyczenie, jakby większego owada.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #351 dnia: 05 Sierpień 2017, 13:39:33 »
Kazmir jadący z tyłu zarepetował swoją kuszę i zabezpieczywszy spust przed przypadkowym wypaleniem położył ją obok siebie na koźle. Komary zaś... jedynym miejscem gdzie miały dostęp do skóry było czoło, z którego zrobiły se karczme.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #352 dnia: 05 Sierpień 2017, 21:04:53 »
Marduke wskazał czubkiem szabli człeka w stalowej zbroi, który oparty był o spory głaz. Trudno mu było sprecyzować płeć, rasę i cechy charakterystyczne.
- Podejdźmy do tego kogoś. Ciekaw jestem. - zarządził i schował broń. Narzucił kaptur mocniej, tak że okrył cieniem górną część maski i ruszył w stronę tego kogoś. Gdy zbliżył się trochę to zawołał.- Hej, jegomościu! Co tu robisz tak całkiem sam?

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #353 dnia: 05 Sierpień 2017, 21:20:17 »
Za Mardukiem poszedł zaraz Gascaden. Gdy weszli na tą otwartą przestrzeń zorientowali się, że nagle zrobiło się tu trochę mgliście, ale nadal było dostatecznie widocznie. Paladyn mógł sobie wołać dowoli, a i tak nikt się do niego nie odezwie. Natknęli się bowiem na martwego członka Bractwa ÂŚwitu, Dravenowi coś świtało, że go chyba zna. A i tak też było. Tą znajomą postacią okazał się Rajmund paladyn ÂŚwitu, który został opatem klasztoru Bractwa na rozkaz Marduke'a. Zakonnik oparty był właśnie o ten głaz, z siną twarzą i wytrzeszczonymi oczyma. Szeroko otwarte usta wskazywały, że usiłował przed śmiercią rozpaczliwie naczerpnąć powietrza. Nie znaleźli śladów walki, ale było pewne, że ów człowiek został zaduszony. Tuż obok głazu leżeli dwaj kolejni zakonnicy, których wcześniej zasłaniał wielki kamień. Zostali oni zamordowani w ten sam sposób, wytrzeszczone oczy, sine usta. Mieli wyciągniętą broń, lecz na marne. Draven mógł spokojnie (lub też nie) stwierdzić, że umierali powoli, w cierpieniu z braku powietrza i ze świadomością tego co się dzieje. W międzyczasie mgła stawała się coraz gęstsza.
Polana jeszcze się ciągła, ale żeby ją dalej zbadać trzeba było ruszyć do przodu, mgła zaczynała już nieco przeszkadzać i zasłaniać widoczność.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #354 dnia: 05 Sierpień 2017, 21:32:13 »
Mgła pojawiła się gdy tylko weszli na polanę. Było to coś nader podejrzane i dziwne. A stało się tak i bardziej, gdy razem z Gascadenem zbliżyli się do postaci. Znał jednego z nich. Rajmund - opat klasztoru w Gear. Draven przykucnął przy zwłokach i natychmiast zobaczył następne. Przyjrzał się, poznając, że zginęli od uduszenia. Marduke wstał i odszedł na kilka ładnych metrów od głazu. Zacisnął mocno pięść. Zebrał magię i skierował ją w dłoń. Gniew i chęć pomsty, chęć ukarania sprawców w imię Zartata przejęła kontrolę i dała mu moc do otwartej już dłoni.
- Izeshar.- wycedził przez zęby. Czerwona kula energii magicznej zebrała się w jego dłoni, a chwilę potem poleciała w głaz w akompaniamencie wściekłego wrzasku paladyna, ciśnięta telekinezą. Wypaliła w nim solidny, czarny jak smoła ślad.- Idź pod Antaresa, Kharima i Themo...- warknął, sam zaś podszedł do trucheł i zdjął hełm oraz i rękawicę. Dotknął szyi Rajmunda, na marne chcąc wyczuć jego tętno.- No już!- pośpieszył jaszczura, nie mogąc opanować furii.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #355 dnia: 05 Sierpień 2017, 21:41:54 »
Krasnolud idąc w gęstwiny dżungli, mógł poza "nadnaturalną" ilością komarów oraz ich dźwięków, wyłapać również te dziwne większe, jakby coś znacznie większego, czyżby krwiopijca? - Słyszysz? Coś się czai może to krwiopijca? Chodźmy ubijmy to nim zaatakuje nas od tyłu. Rzekł to i wyciągnął dla pewności swój młoteczek, bo strzelać w takim miejscu może nieco dać znać innym, że są! Znaczy się zaalarmować wrogów, także brodacz dzieląc się z Emciem na temat dziwnych dźwięków, ruszył powoli i delikatnie krocząc jak na krasnoluda w ciężkiej zbroi przystało.

Offline Gascaden

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 830
  • Reputacja: 307
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #356 dnia: 05 Sierpień 2017, 21:48:46 »
Gascaden trzymał się tuż za plecami Marduke'a, ale gdy zbliżyli się bliżej i zobaczyli co tu się stało... Całkowicie go zmroziło. Nie mógł w to uwierzyć co przed chwilą ujrzał. Wpierw zniszczona kapliczka Zartata, a teraz martwi rycerze Bractwa ÂŚwitu, uduszeni. Gdy usłyszał rozkaz Dravena zaczął się powoli cofać wciąż patrząc z niedowierzaniem na martwych braci zakonników. Gdy go już bardziej pośpieszył odwrócił się całkiem i pobiegł tą samą drogą, którą przyszli przedzierając się przez te wszystkie zarośla. W końcu wypadł na drogę przed karawany. Popatrzył po wszystkich, którzy również popatrzyli na niego.
- Gdzie Kiellon? Musicie ze mną pójść, musicie zobaczyć co znaleźliśmy, w dodatku Marduke nie może opanować furii. Martwi rycerze Bractwa, szybko! Kiellon!
Mówił pośpiesznie, a na koniec krzyknął gdzieś jeszcze w stronę, gdzie ostatnio widział jak kierował się Emerick z Kharimem, gdy się wszyscy pozbierali, albo coś ruszył z powrotem do Dravena, aby przypadkiem nie wyrządził jakichś kolejnych głupstw.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #357 dnia: 05 Sierpień 2017, 21:51:49 »
- Mam dość już tych chędożonych komarów i reszty tego owadziego cholerstwa, ubijmy to. Może się reszta wystraszy.
Podzielił się swoją propozycją szykując się do ataku na wielkie komary gdy nagle usłyszał jakiś tam krzyk z oddali z tyłu. Odwrócił się w tamtym kierunku.
- Słyszałeś? Czyżby to nie był przypadkiem ten wasz jaszczur, Gascaden?

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #358 dnia: 05 Sierpień 2017, 22:00:03 »
Polowanie spełzło na niczym jak zawsze, tylko pytanie, kto jest teraz łowcą a kto myśliwym? Pewnie dowiemy się niedługo, gdyż chęci poszły się walić, bo jak hetman słusznie zauważył jaszczuroczłek panikował! - To syczenie jest jednoznaczne, ale nigdy nie widziałem panikującego ogoniastego. Musi wyglądać zabawnie. Dobra lećmy do niego, oby to nie było byle co, że tak powiem za mną mości człeku. Rzucił i ruszył w kierunku, skąd przyszli.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #359 dnia: 05 Sierpień 2017, 22:03:57 »
- Ja pierdole... Mruknął pod nosem, to wszystko mu się cholernie nie podobało. Powinni jechać dalej, zwłoki że znaleźli?  To dżungla, żyje tu jakiś pierdyliard drapieżnych istot mogących zabić kogokolwiek. Krasnolud puścił wodze, sięgnął po kusze.
- Kurwa... przestańcie drzeć mordy. Chcecie ściągnąć wszystkie drapieżniki z okolicy? Powiedział do otoczenia.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #359 dnia: 05 Sierpień 2017, 22:03:57 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything