Autor Wątek: W głąb Zapomnienia  (Przeczytany 54583 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #100 dnia: 21 Czerwiec 2017, 20:14:37 »
Przygotowanie koni jak i gołębia na śniadanie szybko zostało załatwione. Po zjedzeniu gołąbków Emerick usiadł sobie wygodnie na wozie Draga żeby odpocząć po posiłku. Z każdym metrem oddalali się od stolicy gdzie bandziory i inni mogli by już sobie bezkarnie okradać innych lub odwalać inne rzeczy. Może w dodatku spotkają kolejną sekte, a może pogański lud? Narazie spotkali tylko wóz bez jednego koła z dwiema dziewkami i jedną starszą, wyglądającą na macochę i biedaczyną, który od tej kobiety chodzi wte i we wte. Emerick wstał i z uśmiechem zawołał.
- Witajcie piękne niewiasty! Pomoc już nadchodzi! - powiedział do kobiet z uśmiechem na twarzy i później odwrócił się do drugiego furgonu karawany. - Hej, Kazmirze, Janie! Na co czekacie? - krzyknął na Kiellona i Torsta, oczywiście zmienił imiona aby nie ujawnić prawdziwej toższamości.
Sam też po chwili zeskoczył z wozu i popatrzył na Marduka.
- Ciebie też te piękne niewiasty potrzebują, Zygfrydzie, tylko maski nie zakładaj bo jeszcze się wystraszą.
Zaśmiał się i podszedł bliżej czekając aż jego "podwładni" zrobią co należy, wszak on jest kupiec i tego robić nie powinien.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #101 dnia: 21 Czerwiec 2017, 21:26:46 »
Podczas kolejnego etapu podróży, zajmująca czynność jaką było wydłubywanie z zębów resztek posiłków, została przerwana przez losowe zdarzenie na drodze. Mianowicie jakieś kobiety potrzebowały pomocy. Hetman jako pierwszy rzucił się z pomocą. Trudno było mu się dziwić, patrząc na te niewiasty. Themo sam zeskoczył z konia, jednak jego cynizm nakazał mu zachować ostrożność.
-Panie nie boją się tak same podróżować? Traktaty niebezpieczne.
W końcu on jako jedyny tutaj nie krył się za przebraniem. Uznał, że konwój z ochroniarzem wygląda nieco bardziej naturalnie i może zniechęcić drobnych opryszków. O ile kobiety na takowych nie wyglądały, o tyle już woźnicy przypatrzył się nieco dokładniej, wypatrując głównie broni, które mógł nosić. I jeszcze kryty wóz. Takie towarzystwo powinno wozić się bogato zdobionymi karetami. Na koniec krzaki, których tu jest pełno i mogą służyć jako ukrycie dla potencjalnej zasadzki. Chyba gorszego terenu na nagły wypadek nie można było znaleźć. Dla bezpieczeństwa stanął przy starszej kobiecie, by w razie czego potencjalny kusznik miał utrudnione zadanie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #101 dnia: 21 Czerwiec 2017, 21:26:46 »

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #102 dnia: 21 Czerwiec 2017, 21:43:15 »
Po skromnym posiłku, jakim był istny cud, który spadł z nieba w postaci gołębia, drużyna wyruszyła.  Po jakimś czasie podróży, który paladyn spędził w masce na wozie Dragosaniego spotkali damy i starą prukwie w opałach. Draven z początku jedynie obserwował zza swej stalowej maski. Obaczył sam wóz, jego uszkodzenia, woźnicę - mężczyznę w wieku średnim, znacznie odstającego od reszty zbieraniny. Następnie matrona, no i dwie młode, urodziwe córki. Themo i Emerick, przystrojony w swój strój ruszyli na pomoc. Zawołany, zdjął swą hełmo - maskę i postawił ją na swoim miejscu. Wstrząsnął włosami, który zdążyły przywrzeć do głowy i ruszył w stronę wozu.
- Oczywiście, jaśniepanie, dla niewiast w potrzebie ratowania, zawsze znajdzie chęć do pomagania!- zarymował dźwięcznie i podszedł do wozu. Wystawił dłonie do tej starszej córki, przy okazji uśmiechając się.- Pani pozwoli, pomogę, bo tego w tej chwili pragnę!- rzekł jej, czekając aż się go uchwyci, by pomóc jej zejść.- Jak już z wozu zejdziecie, w mig o naszej sprawności się dowiecie.- dodał jeszcze.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #103 dnia: 21 Czerwiec 2017, 21:53:29 »
Krasnolud znudzony, doczekał się wyjazdu z tak długiego postoju, bo była masakra tam! Nic nie mówiono, tylko cisza i wykonywane polecenia jedno za drugim. Kiellon również wsiadł na drugi wóz, który prowadził nader milczący jaszczur a obok siedział jeszcze niezbyt trzeźwy wiking! Doprawdy brodacz wybrał sobie iście towarzystwo do rozmów. Lepiej nie mógł trafić! W każdym razie psy szczekają, a karawana jedzie dalej, bo wozy ruszyły dalej ku zakończeniu tej wyprawy, która tak właściwie się nie zaczęła. Paladyn oczywiście w pogotowiu miał swoją fuzyjkę, by zrobić z niej należyty użytek. Jednak nadal mijali podróżnych i inne wozy, lecz zagrożenia nie było. Oczywiście do czasu, gdyż na trakcie, gdzie wokół był las spotkali damy w tarapatach. W tym zdarzeniu wszystko wyglądało na zbieg okoliczności, ale czy na pewno? Kiellon jako ochroniarz został poproszony, a raczej zmuszony do wzięcia udziału w tej interwencji. Jednak kiedy usłyszał słowo Kazmir to ponownie coś w nim pękło! Kazmir lepiej nie mógł wymyślić. Jednak obyło się bez wyzwisk i innych takich, gdyż misja króla najważniejsza! - Zrobim, co możem panie. Udał wiejskiego głupka, którego stać było na taki arsenał jaki posiadał i oczywiście zszedł z wozu, by raczej sprawiać pieczę nad porządkiem, by nic się nie stało. Każdy pewnie wiedział dlaczego nic więcej nie uczynił, bo oczywiście zbroja przeszkadzała w lepszym działaniu, ale nonszalancja Marduke wobec jednej z panienek była godna podziwu. Widać było, że czuł bluesa jak powinno gadać się z kobietami, więc nie dziwota, że w Bractwie to również wykorzystywał, okrutnik jeden no! Brodacz mając muszkiet w dłoniach, obserwował okolice dość dokładnie czy, aby gdzieś krzaczki się nie poruszyły. 

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #104 dnia: 21 Czerwiec 2017, 22:31:52 »
- Ach, Zygfrydzie. - Emerick zdziwiony nagłą poezją Mardukeja aż machnął rękoma. - Skończyłbyś już te swoje poezje, słuchać hadko. - skarcił Mardukeja, jednocześnie pomógł zejść młodszej córce uśmiechając się przy tym. - Dokąd zmierzacie, piękne panie?

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #105 dnia: 21 Czerwiec 2017, 22:57:39 »
Pomógłszy zejść z wozu starszej córce i uraczywszy ją uśmiechem, Marduke - Zygfryd skierował się do Emericka,
- Ależ panie Skrzetuski, przy damach należy się wysławiać jak najpiękniej.- odrzekł.- Bo piękna mowa jest tym, czym należy raczyć piękno dam.- dodał.- Acz Pan Skrzetuski słusznie to ujął, gdzież zmierzacie panie? Może miłościwi Bogowie nam dadzą, że zawędrujemy tam razem? Radniej to będzie, zarówno wam, bośmy wychowani i w sztuce wojennej wyuczeni jako ochrona, no i nam, jako że nie ma nic lepszego dla mężów od towarzystwa tak zacnego.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #106 dnia: 22 Czerwiec 2017, 13:55:49 »
Dragosani zaś ani myślał zejść z wozu i pomóc. Po co, skoro poszkodowany pojazd odskoczyli już inni? Zamiast tego obserwował  całą sytuację. I najwyraźniej bardzo dobrze się bawił. Oczywiście także zwracał uwagę na otoczenie. Takie zatrzymywanie się w środku lasu mogło być niebezpieczne.

Tymczasem przy wozie kobiet...
- Och, dziękuję zacni panowie. To są prawdziwi mężczyźni, a nie takie pokraki! - Szturchnęła mocno woźnicę. Biedak sapnął cicho. Co ciekawe jedna z młodszych kobiet także.
- Ależ gdzie moje maniery - zawołała nagle matrona. - Jestem Jadwiga, żona lorda Ruperta Horsta  przedstawiła się. Nazwisko było dość znane w stolicy. Był to bogaty kupiec, które jakimś cudem dorobił się swojego czasu tytułu szlacheckiego. Oczywiście bez ziemi, lecz mimo to, zgodnie z obecną modą, odgrywał wielkiego pana pośród towarzystwa.
- A to moje dwie córki, Kasia i Gosia.  - Dziewczyny skłoniły się. Ciężko było określić która jak się nazywa.
- Pan Skrzetuski? - zapytała, powtarzając zasłyszane fałszywe nazwisko. - Co za przypadek! Właśnie zmierzamy do winnicy pańskiego krewniaka, Witolda. Dziś ma zaprezentować nowe wino i urządził z tej okazji przyjęcie. Z miłą chęcią przyjmiemy więc propozycję wspólnej  podróży. Witold na pewno się ucieszy na widok rodziny!  

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #107 dnia: 22 Czerwiec 2017, 14:52:40 »
Ze wszystkich dostępnych imion na tym świecie Emerick musiał przyjąć taką, która wszystkich wkopała. Trzeba więc teraz posłużyć się mową i wybrnąć z tej nieciekawej sytuacji.
-Panie wybaczą, ale terminy nas gonią i do wieczora musimy się znaleźć w Eandor, by dokonać wymiany a potem szybko wrócić do Efehidionu. Sama pani rozumie, interesy. Chociaż mnie tam płacą od dniówki.
Powiedział co mu ślina na język przyniosła w nadziei, że to przyniesie lepszy skutek i nie wpakuje ich w jakąś spiralę losowych zdarzeń niekorzystnych.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #108 dnia: 22 Czerwiec 2017, 15:18:58 »
Do rozmowy wtrąciła się Kasia. Albo Gosia.
- Do Eandor? Musiał się pan pomylić... Eandor leży na zachodnim wybrzeżu. To daleka droga ze stolicy. Zajmie wam wiele dni, nie godzin.  - Jadwiga spiorunowała ją wzrokiem.
- Pan wybaczy to grubiańskie wtrącanie się. Młode to, płoche.  

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #109 dnia: 22 Czerwiec 2017, 16:30:07 »
Natomiast Emerick spiorunował wzrokiem Thema.
- Ah, przepraszam za mego sługę, który niestety źle wyliczył odległość do Eandor, ale widzę że córka zna się na rzeczy. - uśmiechnął się niewinnie. - Ale tak, musimy jak najszybciej dotrzeć do Eandor i choć bardzo pragnąłbym z pięknymi paniami wspólnie odwiedzić mego krewniaka, to niestety nie mam takiej możliwości. Choć wierzę, że bogowie dadzą, że spotkamy się ponownie w najbliższym czasie, aby go razem wspólnie spędzić. Ah, aż mnie serce ściska z utraty takiego towarzystwa. Ale czas nagli.
Powiedział to najlepiej jak umiał i żeby to też miało jakiś sens to co mówi.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #110 dnia: 22 Czerwiec 2017, 17:15:35 »
Jadwiga zmrużyła lekko oczy. Jakby zaczęła coś podejrzewać. Dyskretnie zbliżyła się do Emericka i...
- Czy pan jest pijany?! - zapytała ostro, wyczuwając od Hetmana zapach libacji z poprzedniego dnia.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #111 dnia: 22 Czerwiec 2017, 17:23:30 »
Krasnolud mimo, że zwykły wojak podczas wyprawy, wybuchł śmiechem, gdy doszło do sytuacji z nazwiskami i imprezowaniem u potencjalnego wuja Emericka. Brodacz miał miły dzień, ale nadal czuwało nad nim imię Kazmira, którego tutaj właściwie nie ma trochę słabo, ale widać, że hetman nie może za bardzo kombinować w stresie! Co dopiero, jakby wybuchła wojna, oby nie! Może to być sprawą wczorajszego chlania wódy na umór? Mózg mu się lekko przyćmił, jednakże najważniejsze to, że został posądzony przez niewiasty o picie. Ciekawe co odpowie zacny szlachciur? Mimo to Kiellon coś odrzekł, bo coraz więcej pomyłek jest a niedługo każdy głupi się domyśli, że coś nie tak! Więc krasnolud wpadł na zajebiście irracjonalny pomysł, który powinien pomóc odwrócić wszelakie podejrzenia albo sprowadzić zgubę na wszystkich. Czas pokaże!
- O, skurwysyn!
Wykrzyknął gdzieś w stronę krzaków, by następnie wystrzelić ze swej fuzyjki niemal na ślepo! Huk wystrzału rozniósł się po okolicy, ale najważniejsza będzie mina niewiast oraz ich reakcja pewnie bezcenna!

// Pozostaje 34 żelaznych pocisków.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #112 dnia: 22 Czerwiec 2017, 17:27:41 »
-  Aaaaaa! - wrzasnęła Kasia. I Gosia także. Starsza zaś Jadwiga podskoczyła, wystraszona nagłym hukiem. Złapała się za pierś i zaczęła głęboko i gwałtownie próbować złapać oddech. To chyba było wywołane nagłą paniką. Ważne było jednak to, że w owej panice oddechu złapać nie mogła. Woźnica zaś stał i się patrzył, będąc całkowicie bezużyteczny. Nie wiedział co robić. Widząc, że ich matka się dusi, dziewczęta zaczęły jeszcze głośniej piszczeć przerażone.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #113 dnia: 22 Czerwiec 2017, 22:07:31 »
Themo przewrócił oczami widząc jak ta seria niefortunnych zdarzeń zmierza ku złemu zakończeniu. O ile z jego potknięcia słownego szło wybrnąć dzięki erudycji hetmana, tak nagły huk wystrzału przyprawił staruszkę o zawał, albo inne cholerstwo. Chyba tego było już dla niej za wiele. Jednak trzeba ją ratować, nim skona tutaj, gdzieś w lesie. Na początek dobrze by było uspokoić rozwrzeszczane towarzystwo.
-Spokojnie, spokojnie! Nic się nie dzieje!
Gestem ręki próbował też obniżyć zapał do pisków kobiet. Następnie podszedł do Jadwigi i złapał ją delikatnie za ramię. Z bliska spróbował dokładniej ocenić jej stan, by w razie nagłego pogorszenia szybko udzielić jej pomocy.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #114 dnia: 22 Czerwiec 2017, 22:22:28 »
Wyglądało na to, że za chwilę Emerick zdołałby wybrnąć z pomyłki Thema i za chwilę opuścić kobiety z bezużytecznym woźnicą, ale cały plan poszedł przysłowiowo w pizdu kiedy Jadwiga zamieniła się w alkomat, a krasnolud Kazmir zwany Kiellonem wystrzelił w nieznany nikomu, z wyjątkiem niego powodu. Huk był tak głośny i niespodziewany, że aż staruszkę o zawał wzięło, w dodatku jej córki zaczęły drzeć się w niebiogłosy.
- Spokojnie, panienki. Wszystko będzie dobrze, uspokójcie się.
Próbował uspokoić dwie siostry jednocześnie oddalając je trochę od matki dając wystarczająco miejsca Themowi, aby ten mógł zacząć działać.
- Kazmirze, cóż to było?!
Krzyknął na Kiellona.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #115 dnia: 22 Czerwiec 2017, 22:28:51 »
W momencie wystrzału Marduke całkowicie instynktownie dobył szabli. Ruchem szybkim, niemal jak błysk pioruna. Następnie także instynktownie zmienił pozycję, ustawiając się do krzaków tak, by zasłonić własną piersią młode panny. Dopiero po chwili zorientował się w sytuacji. Schował broń. Posłał Kiellonowi spojrzenie gniewne i niewróżące dobrze. Następnie sztucznie się rozpromienił.
- Uspokójcie się, proszę panie. Nasz towarzysz to wykształcony lekarz.- zapewnił Kasię i Gosię.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #116 dnia: 23 Czerwiec 2017, 08:05:08 »
Kiellonowi się udało niemal uratować tą, jakże żenującą sytuację wypadek jego kumpli. Niestety, tylko niemal, bo starucha chyba niezbyt znosi stresujące sytuacje, gdyż coś się jej stało! Zartat pewnie się odpłaci krasnoludowi za być może zamordowanie staruszki, ale to nie zmieniło niczego a dla dobra misji, gdyby nie był rycerzem to pozwoliłby sobie na poświęcenie kogoś, by tylko dobrze ją zakończyć z jak najlepszym skutkiem dla państwa! Jednak tutaj grał jeno konwojenta! Dlatego wzrok Marduke zignorował, bo nie ma tutaj w tej chwili żadnej władzy! Tutaj Emerick rządził na tą chwilę, więc trzeba było ściemniać do tego piski kobiet były nader irytujące. - A, jakiegoś diobła, żem widzioł. Sprawdzę czy trafiłem, także spokojnie. Odrzekł, odłożył muszkiet, wziął młotek oraz jeden z pistoletów i poszedł w miejsce, które strzelał. Wiedział, że tam raczej nic nie zastanie, ale lepiej dmuchać na zimne. W każdym razie las będzie lepszym miejscem niż słuchanie pisków, krzyków, unikanie spojrzeń Mardukeja i całej tej hałastry, także poszedł w las, będąc w dość bojowym nastroju, by skutecznie udawać.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #117 dnia: 23 Czerwiec 2017, 08:39:27 »
Starsza pani robiła się sina. Cały czas nie mogła złapać oddechu. Dziewczyny nie chciały się uspokoić. Teraz zamiast piszczeć zaczęły płakać. Drago, cały czas na wozie,  chyba ledwo powstrzymywał śmiech. Chociaż tak naprawdę to ma śmieszne nie było. Medyczne oko Thema zaś zaczęło dostrzegać wstanie staruszki potencjalne objawy zadławienia. Tylko czym mogą się ona w takiej chwili zadławić? I ile jeszcze wytrzyma zanim się udusi lub jej serce nie podoba?

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #118 dnia: 23 Czerwiec 2017, 11:38:21 »
Krasnolud nie musiał daleko zachodzić, już w pierwszych krzakach znajdujących się przed brodaczem coś zaczęło się ruszać i chyba.. sapać i jęczeć?

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #119 dnia: 23 Czerwiec 2017, 11:56:04 »
Marduke delikatnie i ledwo odczuwalnie otulił ramionami obie córki matrony. Nie w geście podrywania ich, acz otulenia i pocieszenia.
-Æśśś...- delikatnie je uciszył, chcąc je także uspokoić. Chociaż miał raczej chronić społeczeństwo przed ciemnymi mocami i potworami, tym razem zamierzał się zmierzyć ze smutkiem i paniką.- Będzie dobrze...

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #119 dnia: 23 Czerwiec 2017, 11:56:04 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything