Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W głąb Zapomnienia

<< < (163/211) > >>

Kazmir MacBrewmann:
Kazmir tymczasem doglądał armat, musiały być gotowe do ostrzału, perfekcyjnie gotowe. Zgasił nawet fajkę.

Marduk Draven:
Po jakimś czasie na pokładzie pojawił także i Marduke. Też wyczekiwał okazji i koncentrował się na murze. Dobył w prawą dłoń szabli, w lewą zaś żelazny sztylet. Zbierał energię magiczną.

Dragosani:
Statek zbliżył sie do fortu na odległość strzału. Do tej pory jakimś cudem nie został zauważony... Gdy tylko taka myśl przebiegła przez głowy załogi, od strony twierdzy odezwał się róg alarmowy. Ktoś tam na murach dostrzegł jednak ciemniejszą plamę pośró ciemności ciemnych wód ciemnej nocy. Fort ewidetnie szykował się do obrony. wtedy właśnie nastąpiła eksplozja. Coś wybuchło w obrębie murów Zapomnienia. Kula ognia pomknęła w górę, wzniecająć pożar. Z murów rozległy się wrzaski ludzi, którzy nie do końca wiedzieli co się dzieje. Ogień, zarówno z wybuchu jak i pochodni rozśetlał mury. Widać było na nich ciemne sylwetki strażników. Z murów rlzegł się wystrzał armatni i coś plusnęło w wodzie obok brygu.

// Na murach i w obrębie fortu są Kusznicy i Bandyci. Chwilowo nie wiecie w jakiej liczbie.

Zaidaan:
I nadszedł ten moment. Emerick wiedział, że prędzej czy później zostaną zauważeni, lecz lepiej przeciągać to jak najdłużej. Wtedy doszło do eksplozji i pożaru, po chwili tuż przed burtą do wody trafiło pare kul armatnich z muru. Trzeba było wykorzystać czas przeładowania na salwę.
- Ognia!
Wydarł się na cały pokład, a załoga podpaliła lonty od armat i po kilku sekundach wystrzeliły posyłając kule w kierunku muru.
- Obrócić się drugą burtą do fortu!
Wydał kolejny rozkaz, a sternik zaczął manewrować okrętem wyczyniając cuda przy sterze. Bryg musiał ciągle się ruszać, i jak najszybciej albo stanie się łatwym celem dla nabrzeżnych baterii, chociaż sam mroku utrudniał obrońcom ostrzał, w przeciwieństwie dla brygu, dla którego płonący fort był widoczny jak na dłoni. Kilkoro załogantów zajęło się ładowaniem dział, a inni przygotowaniem armat z drugiej burty, aby być już gotowi gdy sternik już obróci okręt.

Kazmir MacBrewmann:
A działa po drugiej stronie były gotowe. Kazmir oto zadbał, poganiając załogę poprzez rzucanie dużej ilości krasnoludzkich i nie tylko bluzgów.
- Gotowi do strzału. Czekać na rozkaz!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej