Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W głąb Zapomnienia
Dragosani:
Do kajuty wrócił Dragosani.
- Załoga czysta - zakomunikował. - Znaczy... - zawahał się. - Nie mają syfów - poprawił się. - Znaczy... - I znów się zawahał. - Nie są opętani. Wolę to sprecyzować... - Położył sól na stole. Kiwnął głową na wikinga i jaszczura. - Wsadzać palce. I gdzieś ty był, Gascaden? - zapytał.
Gascaden:
No i Gascuś wsadził palec w sól.
- Yyy... No.. Zwiedzałem Opactwo, bardzo ładne kobiety tu zamieszkują.
Dragosani:
- Aha - odparł błyskotliwie Dragosani. - W twoim przypadku to akurat mogę zrozumieć... - Zerknął jakoś tak dziwnie na Kiellona i Marduka. - Został jeszcze do sprawdzenia Torstein - zwrócił się do wikinga. - Potem pokażecie mi gdzie trzymacie tego pirata.
Zaidaan:
Emerick już w chwili oczekiwania znowu wyszedł z kajuty i krzyknął do jakiegoś żeglarza.
- Przynieście mi tu tego pirata jeńca z tamtego brygu.
No i z założonymi rękoma czekał na swojego własnego jeńca.
Torstein Lothbrok:
Torstein także włożył palec do soli. A potem tak samo wyjął. No i czekał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej