Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W głąb Zapomnienia

<< < (119/211) > >>

Marduk Draven:
Tauren, którego zastali razem z Jaghatai był stary. Bardzo. Młodszy by przerwał mu powitanie.
- Witaj. Nazywam się Draven, Marduke Draven. Kanclerz Bractwa ÂŚwitu i Marszałek Koronny. Sprawa moja jest taka, że potrzeba mi broni ze srebra. Miecza, młota, bądź szabli. Byłbyś w stanie podarować mi takowy? To pilne łamane przez ważne.

Nawaar:
- Jakie to ma znaczenie kto wiedział? Demon mógł przecież, zajrzeć w umysł taurena, ale wielce prawdopodobne, że to akurat demon wraz z tajemniczym jegomościem coś odkryli i widocznie Medaron, miał pecha lub potrzebowali kogoś z charyzmą, żeby zebrał im armie, ale jak widać demony nie lubią działać po cichu i zrobili bum jak to zawsze bywa, także trzeba działać, bo po coś te dzieci porywają, oby nie do rytuału. Odsapnął od tego tłumaczenia, ba nawet się zmęczył, wyciągając dziwne wnioski, ale czy prawdziwie to się okaże podczas nalotu na fort. - Królu mamy ruszać, czy czekać na Marduke? Skończył już wątek demonów, lecz odpowiedzi jakieś poza "aha" oczekiwał.

Dragosani:
Drago tylko pokręcił głową w rezygnacji. Sposób wypowiedzi Kiellona był... unikalny.
- Ehm... - odchrząknął. - Celem naszej małej grupki będzie dywersja fortu w czasie desantu z morza. Więc nie bardzo jest sens robienia tej dywersji gdy oddział morski jeszcze upolował statku piratów. Jeżeli chcesz, możesz do nich dołączyć. Najwyżej weźmiesz udział w desancie, jeżeli nie wrócą oni najpierw tutaj. Chociaż i tak będą musieli przekazać wieści.

- Hę? - zapytał zbrojmistrz. - Srebrny oręż, tak? Ale dlaczego miałbym ci go podarować? Mogę co najwyżej wypożyczyć. I to jeżeli zostawisz coś w zastaw. Jesteś tu obcy, nie ufam ci. Ileż ja już miałem kradzieży broni!

- Ta jest! - zawołał oficer i poszedł wykonać rozkaz. W międzyczasie ktoś przyniósł Emerickowi płaszcz i kapelusz. Brudne, wystrzępione i nie nadające się do niczego, poza czekającym ich zadaniem.

Nazwa odzienia: brudny kapelusz
Rodzaj: kapelusz
Typ: ubranie
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 0,05kg skóry kreshara. Wyjątkowo elastyczny materiał.

Nazwa odzienia: brudny płaszcz
Rodzaj: płaszcz
Typ: ubranie
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 0,03kg bawełny.

Marduk Draven:
- Podarować, wypożyczyć, cokolwiek. Czemu?- spytał retorycznie.- Bo jako Marszałek Koronny tak Ci nakazuję. Oraz jest mi potrzebna, bardzo. W kwestii Madarona.

Nawaar:
- Zatem przerwa i dobrze. Skończył i usiadł sobie, bo pamiętał, że za niedługo będzie musiał walczyć! Będzie zabawa w cholerę, ale tak na głodnego i nienapitego to troszkę słabo. - Słuchajcie, zjadłbym coś i napił się kilku procentów. Macie coś na stanie? Sprawy wagi państwowej minęły to nadeszła, na sprawy żołądkowe.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej