Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W głąb Zapomnienia
Dragosani:
- Klinga? - zapytał tauren. Takie pytanie z ust rycerza trochę go zaskoczyło. Bo jakże to tak, paladyn bez miecza? - Em... będziesz musiał zapytać w naszej zbrojowni. Ja mogę ci powiedzieć ile worków zboża żeśmy zebrali w tym sezonie.
- Ze stolicy wziąłem pewien swój... wynalazek - powiedział Dragosani. -Nie miałem jednak okazji jeszcze tego wypróbować. To te kawałki materiału, które miałem na wozie i potem na statku. Jest na nich wyszyty wzór kręgu spętania. Zakładam, ze to zadziała jak krąg wyrysowany na podłożu, ale nie sprawdzałem jeszcze tego w praktyce. Ponad to przydałyby się srebrne łańcuchy. Albo mocne sznury namoczone w solance. Albo z opiłkami srebra. Nimi można by go związać. Ciężko będzie to wszystko zabrać przez mury. Dlatego je weźmiecie statkiem. Mogą się przydać... Tak czy inaczej priorytetem i tak byłoby wciągnięcie go w krąg. Ostatecznie ten mogę wyrysować kredą już na miejscu. Będąc w kręgu już nic nie zrobi.
Zaidaan:
- Przenośny krąg spętania? A to dobre. Ciekawe czy się sprawdzi. Natomiast jeśli chodzi o tunele czy inne podziemia to wiemy jedynie, że takowe są, ale jak się do nich dostać, gdzie zaprowadzą to już inna sprawa.
Odrzekł przy okazji Mardukowi na pytanie o alternatywne dostanie się do środka.
- Czy to już wszystko? Wypadałoby się zająć tymi piratami. Dość już się bezczynnie nasiedziałem.
Marduk Draven:
- Nie patrz tak na mnie.- odrzekł taurenowi.- Nie jestem chodzącą zbrojownią.- dodał z lekkim żartem.- Zatem gdzie ta zbrojownia?
Nawaar:
Królewski kanclerz spojrzał na przełożonego z lekkim politowaniem, bo jak to rycerz nie miał swego miecza? Krasnoludowi głupio było za przełożonego, ale potem oprzytomniał, bo to jego wstyd! Jednak tutaj autokrytycyzmu ze strony Marduke nie było, więc brodacz wzruszył ramionami. Wszystko się powoli kończyło i nastała pora na zadanie pytania dotyczących podziemi, o których wspomniał duch zmarłej. - Mam jeszcze jedno pytanie. Znaleźliśmy notatki Medarona, w których szukał jakiś podziemi chyba na terenie opactwa. Ponoć są głęboko schowane i to właśnie dlatego zginęła siostra Nereidy oraz ten no zjawa nie pamięta gdzie one są i czego mają dotyczyć. Może wie ktoś, coś z was? Pytam, bo normalne istoty nie poszukują podziemi. Lepszej okazji nie będzie na zadanie takiego pytania, bo wszyscy zainteresowani już są na miejscu, ale brodacz coś czuł, że ta sprawa jest poważniejsza niż się może na pierwszy raz wydawać, bo czego może szukać opętany tauren w podziemiach?
Dragosani:
- Możecie ruszać, jeśli jesteście gotowi - Drago powiedział do Emericka. - Upolujcie ten statek i powiadomcie nas o tym. Wtedy zaczniemy druga fazę operacji. Będziemy musieli potem działać szybko.
- Jaghatai wskaże ci drogę, paladynie - Geardo kiwnął głową na drugiego taurena obecnego w pomieszczeniu. - Ale nie gwarantuję, że znajdziesz tam coś, co spełni twoje oczekiwania. - Potem spojrzał na Emericka, fdy usłyszał pytanie krasnoluda.
- Chodzą pogłoski o jakiś podziemiach pod fortem Zapomnienie - rzekł. - Ale niewiele o nich wiadomo. Przez lata były zapomniane...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej