Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Strach przed mrokiem

<< < (6/19) > >>

Longinus Podbipięta:
Jedynie w dalekiej oddali słyszałeś ciche plasnięcia stóp o kałuże.

Kermos z Baźin:
W tych ciemnościach każdy dźwięk zdaje się słyszeć kilkukrotnie mocniej. Gdzieś tam w oddali było słychać radosne plumkanie w tych szczynach. Kto by chciał tu wchodzić? Albo to potwór, albo konkurencja. Obie opcje nie są dla niego korzystne. Ostrożnie przemieszczał się W stronę plaskania.

Longinus Podbipięta:
Plaskanie było coraz głośniejsze i głośniejsze. W końcu, za rogiem ujrzałeś sylwetkę. Humanoidalną.

Kermos z Baźin:
Jednak ktoś okazał się być równie głupi co żabolud i wszedł do kanału.
-Kolega zabłądził?

Longinus Podbipięta:
Facet, chudy, wysoki, szpakowaty popatrzył na Ciebie małymi oczkami.
- Nieeee. Szukam tu czegoś. Kogoś. Mojego zwierzątka. Zgubiło się.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej