Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rumu szum, morza smak
Kazmir MacBrewmann:
Podnieść żagiel, i rzucać kotwice. Dalej płyniemy szalupą
Adaś:
Jak tylko padł rozkaz, od razu chwyciłem się pracy. Wyspinałem się na główny maszt i zabrałem się za zwijanie żagli.
Torstein Lothbrok:
Z kolei Torstein zabrał się za kotwicę, która wkrótce poleciała w dół, głąb wody.
Marduk Draven:
- Nie bójta się. Rycerze Zartata są tak wyszkoleni, że żadna zjawa, czy inna istota astralna nie może nas zaskoczyć.- objaśnił reszcie kompani. Więcej nie mówił, bo nie musiał. Nie miał zamiaru.- Drużyna- rzucił do towarzyszących mu rycerzy.- szyk bojowy, broń w gotowości. Modlitwa o siłę w walce z plugastwem tego świata.- rozkazał. Rycerze jak jeden mąż, jeden głos odmówili modlitwę.
Zaidaan:
Emerick znowu nie zdążył nic zrobić, bo go reszta szybko wyprzedziła. W takim razie został tam gdzie został i dalej paczał.
-No, czyli płyniecie pierwsi, wyczyścicie teren i my będziemy mogli dołączyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej