Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rumu szum, morza smak

<< < (14/17) > >>

Nawaar:
Kiellon nie wiedział, co mógł powiedzieć człowiek, bo na jego rozum było to jakieś dziwne westchnięcie. W sumie tak bywało kiedy alkoholu było za mało, a ludzi do picia za wielu! Czyli można rzecz picia nie będzie, ale to pewnie do czasu czyli pokonania umarlaków. - Aha...... Odpowiedział człeczynie i zamilkł na chwilę, gdyż temat urwał się szybko, a żadnego zastępczego nie było oczywiście do czasu, bo ten leciał nieubłaganie! W każdym razie Kazik dojrzał jedną z wielu wysepek, które ukazywały się po kolei. Paladyn uśmiechnął się, że nie zajęło to wiele godzin i pewnie niedługo opuszczą to miejsce tak szybko jak się pojawili. Oby to była prawda! Brodacz skomentował odkrycie. - Jesteśmy szybciej niż przypuszczałem. Dobrze, oby tylko równie szczęśliwie wrócić. Gotowi na potyczkę z pomiotami? Bo ja się napaliłem hehehehehe. Zaśmiał się wesoło, bo takie pojedynki również są ciekawe a nawet bardziej śmiertelne niż z żywym ludziem lub nieludziem.

Adaś:
-To idziesz przodem.-Powiedziałem do napalonego krasnoluda. W końcu którzy inny nadawał się bardziej na straż przednią, niż zakuty w zbroję napalony krasnolud? No może ktoś by się znalazł, ale ja tam innej opcji nie widziałem.
Teraz pozostało nam tylko czekać aż podpłyniemy dość blisko i padnie rozkaz zwinięcia żagli oraz rzucenia kotwicy.

Marduk Draven:
Paladyn przyjrzał się uważnie perłowej zatoce. Zapamietał jak najwięcej szczegółów, gdyż mogło być to przydatne. Na jednej z plaż, skalistej był zaś jakiś wrak. Draven uśmiechnął się, słysząc słowa Kiellona.
- Ino nie wypal się za szybko.- odrzekł. Poprawił pas z szablą. Oparł lewą dłoń o głowicę w kształcie orła, herbowego zwierzęcia Marszałka Koronnego.

Zaidaan:
- No, Ty tu jesteś żeby z nimi walczyć.
Rzucił do krasnoluda, który tak bardzo chce się już napierdzielać. Rozciągnął się, bo już wystarczająco się należał na pokładzie. Skupił uwagę na wrak, do którego dopływali, jednocześnie położył rękę na rękojeści miecza, tak odruchowo, dla bezpieczeństwa.

Nawaar:
Widać jak zagrzewali do walki brodacza w niemal kompletnej zbroi ze srebra. Kiellon odchrząknął na te słowa, bo takie nie miłe dla niego było, żeby samemu walczyć, gdy reszta będzie trząść tyłkami! Nawet tego nie skomentował, tylko już zaczął się wpatrywać w stronę wraku. Dlatego, żeby być wstanie wyczuć jakąś aurę magiczną bijącą z tamtego miejsca, by dostać jakieś sygnały stamtąd, ale na razie było za daleko. Jednak koncentracja i skupienie były ogromne a samo miejsce dość ponure. - Idealne miejsce dla duchów. I splunął sobie na pokład łajby od tak, bo mógł!


// Pasywna umiejętność :

Intuicja
Funkcja - Postać nie może zostać zaatakowana z ukrycia przez istoty astralne i magiczne. Postać może wyczuć obecność magicznej istoty lub przedmiotu z odległości do 5 metrów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej