Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rumu szum, morza smak
Kazmir MacBrewmann:
Nazwa wyprawy: Rumu szum, morza smak
Prowadzący wyprawę: Kazmir/Narrator/Domenik aep Zirgin
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: odpowiedź na ogłoszenie w karczmie
Uczestnicy: jacyś na pewno
Nardea i Omas były błogosławieństwem i przekleństwem Kazmira. Z racji iż króla nie było to on nadal był tu tylko i aż komisarzem. I miał dość rozwiązywania sporów pospólstwa, potrzebował przerwy. A miał kto go zastąpić...
Adaś:
Po obronie fortu jakoś tak wyszło, że nie wracałem z powrotem do domu tylko zostałem. Może z braku transportu? Albo z braku chęci powrotu? W sumie sam nie miałem do końca pewności, co jeszcze robię w tej okolicy. A z racji że tu jeszcze byłem, postanowiłem że nie będę się nudził samotnie. Wziąłem dwie flaszki rumu i udałem się do tymczasowego domu, łamanego na biuro, komisarza. Wlazłem bez pukania, postawiłem flaszki na biurku i siadłem, od tak bez słowa.
Domenik aep Zirgin:
- Widze że macie doła. Rzekł Domenik wchodząc zaraz za Adasiem. - Co powiecie na wyprawę po skarb? Konkretnie to po ładunek rumu, od lat leżący w ładowni rozbitego barkasu.
Adaś:
-Rumu?-Zapytałem zdziwiony, bo nie spodziewałem się takiego skarbu. Co prawda darowanemu alkoholowi nie zagląda się w kieliszek. Ale po ten konkretny trzeba by było się pofatygować osobiście. Podrapałem się po głowie i odparłem Domenicowi:
-Mhm, a daleko to?
Torstein Lothbrok:
Torstein z resztką swoich chłopów także postanowił zostać. Jakoś uznał, że w czym jeszcze może to w tym Kaziowi pomoże. Przechadzał się akurat blisko biura komisarza i usłyszał o skarbie. Otworzył drzwi bez pukania i niczym Jehowy jakiś spytał:
- Ktoś tu coś mówił o skarbie?- a potem dodał:- Do tego ładunek rumu? Ja na taką wyprawę mówię tak!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej