Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Sprzeczka sąsiadów
Marduk Draven:
- Nic mi o tym nie było wiadomo.- odrzekł.- I raczcie baczyć na ton, bo podziemne sale tortu... przesłuchań twierdzy ÂŚwitu dawno nie gościły nikogo...- mruknął z paskudnym uśmiechem na ustach. Jednak szybko spoważniał.- Tacy chudzi, dwumetrowi, ubranie w niepłytówki? Z goblinami jako pomagierami?- zapytał strażnika. Sytuacja była ciekawa.
Zaidaan:
Wystraszony strażnik lekko się najeżył ze strachu, ale od razu spotulniał.
- Dobrze.. Już dobrze.. O, dokładnie! To oni! ÂŻyliśmy w sąsiedztwie bez żadnego problemu, aż nagle coś ich ugryzło i wszystkich napadać zaczęli! Nawet z miasta nie da się wyjść!
Marduk Draven:
Marduke pomyślał chwilę nad opcjami. Jednak jego człowieczeństwo zwyciężyło.
- Zajmę się tym jutro.- postanowił.- Powiadomcie władze tej wioski, iż dołączam się do sprawy i chcę rozmawiać z nimi na tema jutro o godzinie... 11.- dodał.- A teraz, wskażcie mi którędy do jakiejś karczmy. Głodnym i spragniony.- dodał.
Zaidaan:
- Och, dziękuję, Marszałku! Powiadomię ich, oczywiście!
Powiedział uradowany strażnik, a następnie wskazał w jakąś stronę.
- O tam, tam jest taka porządna karczma i gospoda.
Marduk Draven:
- A stajnia jakowaś?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej