Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na zachodzie bez zmian III

<< < (33/50) > >>

Silion aep Mor:
- No patrz Kazek, robota do której wprost stworzony jesteś. - rzekł urażony tym jak chłopi mieli go w dupie. Czasami go denerwowało jak wszystko kręciło się wokół pewnej osoby.

Kazmir MacBrewmann:
- Tak mi przykro że to nie ty dostałeś te robote. Rzucił z ironią, odszedł w kierunku Betsy marudząc pod nosem. Chłopi mieli prawo go zlać ciepłym moczem, tutaj nikt nie wie kim on przecież jest...

Silion aep Mor:
Co za zrzęda... Ja swojej roboty mam dość. - pomyślał sobie, denerwując się nadal, co jak co najważniejsze było przecież to że wszyscy wiedzieli kim ów on jest...

Kamirazi:
Zupełnie nie mogła się odnaleźć w tym nic nie robieniu na wysokim , jak dla niej  , stanowisku... ale niesamowicie się cieszyła obdarzonym ją zaufaniem. Po chwili namysłu z politowaniem zetknęła na Sila. 
-Potowarzysz ...

Silion aep Mor:
Mężczyzna dostrzegł to spojrzenie, zagubione, jakby zasmucone, szukające pomocy. Podszedł do niej z uśmiechem i przytulił.
- Jak się czujesz z tym wszystkim? - zapytał mimo iż był pewien że jest jej ciężko.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej