Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian III
Kazmir MacBrewmann:
- Nie skończył siem całkowicie. Pare beczek jeszcze ostało. A przeca nie rzucim sie na fregate Lotosu. Czy to bryg był? Kurfa... ja jusz nie pije!
Adaś:
-A skąd wiesz że nie mają tam czegoś dobrego?-Spytałem głosem wodzącym na pokuszenie.
Kazmir MacBrewmann:
- Nu... pewnikiem mają. Ale, jesteśmy w łobcym kraju. Jak że to tak iść napierdalać... Jasne, Lotos to nasz wróg. Ale port należy do Vrihańczyków. Kazmir chętnie by poszedł, ale no nie bardzo mogli.
Adaś:
-A kto powiedział że musimy być głośni? Zawsze można tam wleźć po cichu.-Kontynuowałem kuszenie.
Mirzak aep Rothgar:
- My? Po cichu? Adaś, to som dwie sprzeczności. Wtrącił Mirzak. Najbardziej trzeźwy z kompanii.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej