Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bitwa o K'efir część II - Sabotaż

<< < (11/18) > >>

Toruviel:
- Tak.- odrzekła elfka. Nie podobało się jej to, wszak nikt tak bez powodu nie krzyczy, a wręcz wrzeszczy. Zerwała się na równe nogi i z dziką gracją wyskoczyła z wozu.- Powinniśmy to sprawdzić.- oznajmiła, ściągając łuk z pleców i dobierając strzałę. Pobiegła w stronę krzyku.

Gascaden:
- A więc sprawdźmy...
Mruknął i wyciągając młot i puklerz, pognał za elfką w kierunku krzyków.

Longinus Podbipięta:
O dziwo spustoszenie nie siali bandyci, a stworzenia nocy. Dwa, czarne jak śmierć, potężne stwory. Cieniostwory. O dziwo dwa, wszak te zwierzęta łączą się w pary akurat na przełomie Hemis i Veris. Karawana musiała je rozsierdzić, przejeżdżając w pobliżu ich leża. W najgorszym wypadku przerwała z parzeniu się. Lub też były wygłodniałe, a było ciemno. Kupcy w tłumie spierdalali gdzie pieprz rośnie, podczas gdy nocni kochankowie pożywali się ciałem tego, którego dorwali. Cóż... nie starczyło, na dwie tak wielkie bestie. Zaczęły węszyć nad innymi. Wtedy zwęszyły jaszczura i elfkę. Ruszyły na nich

2x  cieniostwór zbliżają się, na razie powoli.
// Godzina 22. Aktywne kary: osłona nocy

Toruviel:
- Za ciemno, żeby trafić coś sensownego.- parsknęła. Nie wiadomo czy do siebie, czy do jaszczura, czy na świat.- Poradzisz sobie z jednym, jeśli odciągnę drugiego?- spytała, naciągając swój łuk i celując w jednego z cieniostworów

Gascaden:
- No jasne, odciągnij jednego.
Powiedział przybierając postawy bojowej, zasłonięty puklerzem zaczął iść powolutku w bok, aby oddalić się od elfki i jednocześnie przyjąc na siebie jednego z tych stworów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej