Autor Wątek: Na zachodzie bez zmian I  (Przeczytany 14601 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #160 dnia: 14 Luty 2017, 18:06:08 »
Teren był, jak to się mówi, czysty. By zatem dłużej nie wisieć tak na ścianie, wampirzyca bezszelestnie wśliznęła się na pokład statku przekładając swoje ciało przez drewnianą balustradę chroniącą nieostrożnych marynarzy przed wpadnięciem do morza. Wieżyczkę na dziobie rzecz jasna z miejsca zignorowała i skupiła się na tej drugiej, z której dochodziły jakieś dźwięki. Głosy należały chyba do mężczyzn, ale póki co ciężko powiedzieć ilu ich było. Zgięta w pół Rikka zakradła się pobliże drzwi do kajuty tak szybko jak tylko mogła bez robienia jakiegoś hałasu. Z jej słuchem nie powinna mieć najmniejszych problemów z poznaniem treści rozmowy. Chcąc nie chcąc, za moment ci ludzie podzielą się z nią swoimi tajemnicami. Rudowłosa uśmiechnęła się złośliwie i jeszcze bardziej wyostrzyła zmysły.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #161 dnia: 14 Luty 2017, 18:26:14 »
//Rikka

Osoby były trzy, w tym jakaś kobieta. Rozpoznałaś też głos kapłana z Gandawy.

- (...)Jesteś pewien? ÂŻe to on. Spytała kobieta.
- Tak, Torreno za dużo o nim wspomina. W końcu to Merith go obalił i prawie zabił, Liara daj mi 10 ÂŁowców...
- Nie! Moi ludzie są dobrzy, ale nie pośle ich na rzeź. Masz kultystów, a skoro są też tu podobno Bękarty to my się wycofujemy. Ojciec nie chciałby wojny z nimi, szczególnie że ma dług wobec jednego z nich. Jutro przypływa nasz statek. Bierzemy transport srebra i znikamy.
- Liara, nie możesz...
Może, ma to w kontrakcie. Nasza operacja się pierdoli, trzeba przyśpieszyć wykopaliska.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #161 dnia: 14 Luty 2017, 18:26:14 »

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #162 dnia: 14 Luty 2017, 18:52:59 »
Wyglądało na to, że tamta dwójka zamierza zaraz wyjść na zewnątrz. Wtedy mag zostanie sam. Rikka nie zamierzała przeszkadzać jego znajomym w opuszczeniu kajuty, dlatego wycofała się cicho jednocześnie ściągając z pleców kuszę. Ot, tak na wszelki wypadek. Schowała się za sporych rozmiarów beczką stojącą nieopodal drzwi i załadowała broń. Czekała. Wolała nie ryzykować bezpośredniego ataku, mag mógłby po prostu teleportować się gdy ona będzie zajęta walką z tamtymi. Albo zwyczajnie ją usmażyć. Rikka skrzywiła się. Podobno jej ojca spotkało kiedyś coś podobnego, chociaż nigdy nie zadała sobie trudu by sprawdzić jak naprawdę wyglądał jego koniec. W każdym razie, za szczęśliwy to on nie był. Podpalenie i odcięcie głowy. Ha! Tamta historia nadawałaby się na fabułę kiepskiej bajki o złym wampirze i prawych rycerzach. Jeszcze chwila, a kapłan zostanie całkiem osamotniony. Wtedy rudowłosa podejdzie do niego niezauważona, obezwładni, i zrobi z nim co będzie chciała. Taki scenariusz podobał jej się dużo bardziej.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #163 dnia: 14 Luty 2017, 19:32:28 »
- Taa... Ale wiesz szefie że sie nie da? Bez drugiej połowy tabliczki.
- Wiem, dlatego Igor nie poprowadzi ataku na Gandawe. Wyślemy po prostu kultystów...
- A... ale...
Milcz larwo! Pomysł z kultem był dobry, ale zaczęliście przeginać. Jestem starym piratem, robiłem złe rzeczy ale nie przy dzieciach. Kurwa. Wyjdźcie, wiecie co robić.

Z kajuty wyszła ÂŁowczyni, nie miała hełmu, oraz mag. Ten od razu się teleportował. Kobieta zaś wyciągnęła z kieszeni papierosa i odpaliła go.
- Kurwa... dobra robota była.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #164 dnia: 14 Luty 2017, 19:42:22 »
- Szkoda że pod Amertodonem nikt meteorami nie ciskał... Dobra. Ide w kime, wam też radzę. Wstał od stołu i udał się do przygotowanej izby.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #165 dnia: 14 Luty 2017, 20:24:14 »
No nie! Wampirzyca odpaliła w myślach taką wiązankę, że nie jeden krasnolud oblał by się rumieńcem gdyby to usłyszał. I cały misterny plan... trzeba zmienić. Nie wiedzieć czemu, akurat na magu najbardziej jej zależało. Może to przez tą wampirzą parę? Rudowłosa była egoistką jakich mało, ale mimo wszystko czasem czuła jakąś więź ze swoją rasą. No nic. Na szczęście, z podsłuchanej rozmowy wywnioskowała że kapłan był w szeregach tej grupy mało znaczącą płotką w porównaniu z kapitanem. Ten zaś został przecież na statku, więc do roboty dziewczyno! Drzwi od kajuty były zamknięte, a to znaczyło że na pokładzie znajdowały się teraz tylko dwie kobiety. Rikka schowała załadowaną zawczasu kuszę i wychyliła się ze swojej kryjówki. Liara. Niebrzydkie imię, tyle zdążyła jeszcze pomyśleć nim dopadła do swojej ofiary. Kilka zwinnych susów wystarczyło by wampirzyca znalazła się za jej plecami. Nie usłyszała jej. Rikka potrafiła się poruszać bezgłośnie w każdej sytuacji. Z resztą, jeśli nawet przypadkiem wydała jakiś szmer, to ruchy dziecka nocy był zbyt szybkie by zwykły człowiek zdążył zrobić cokolwiek mając na reakcję tylko ułamek sekundy. Gwałtowny ruch nadgarstka natychmiast uruchomił mechanizm ukrytego ostrza. Rudowłosa z błyskiem w oczach wbiła łowczyni kawałek metalu pionowo w miejsce, w którym szyja przechodzi w głowę. Papieros wypadł z jej ust, które Rikka zaraz zakryła drugą dłonią. Nie chciała przecież, żeby umierająca zwróciła na nią czyjąś uwagę. Takie uderzenie spowodowało niemal natychmiastową śmierć. Nogi Liary ugięły się, a ona sama oparła się plecami o swoją zabójczynię kładąc głowę na jej ramieniu. Gwiazdy odbijały się w jej pustych już oczach. Dla takich chwil warto żyć! Rikka przykucnęła ostrożnie odkładając martwe ciało. Z trudem powstrzymała się od złowieszczego chichotu. Już miała zawitać do kajuty, gdy przypomniało jej się o tym, że zabita może mieć przy sobie coś wartościowego. Wampirzyca uklękła więc na niej i z zadziwiającą wprawą zaczęła przeszukiwać ciało. Liczyła na grzywny i na coś, co może rzucić trochę światła na całą sprawę. Jeśli jednak niczego nie znajdzie, ma jeszcze w zanadrzu kapitana którego już za chwilkę odwiedzi.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #166 dnia: 14 Luty 2017, 20:28:00 »
//Rikka

Wampirzyca nic nie znalazła.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #167 dnia: 14 Luty 2017, 20:37:31 »
Niestety, ale to tylko kolejny dowód na to, że ÂŁowcy nie byli amatorami. Raczej normalne, że nikt od nich nie będzie miał przy sobie czegoś w rodzaju listu z nazwiskiem zleceniodawcy. To byłoby bardziej w stylu tych najemnych oprychów z podgrodzia. Tylko szkoda, że ta tutaj nie zostawiła jej jakiejś sakiewki.
-Nawet złota nie ma.
Rikka wypowiedziała to kultowe już zdanie i podniosła się z kolan. Lepiej nie tracić więcej czasu. Podeszła do drzwi i przez chwilę nasłuchiwała, czy aby mężczyzna w środku nie zorientował się do czego doszło. Gdy już wiedziała, że tak się nie stało, ponownie wzięła do ręki kuszę i nacisnęła na klamkę. Jej cel mógł stać na wprost drzwi i natychmiast ją zauważyć, ale to było jedyne wejście do kajuty. Nie chciało jej się bawić w wywabianie kapitana na zewnątrz, dlatego postanowiła zaryzykować i najzwyczajniej w świecie wejść do środka.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #168 dnia: 14 Luty 2017, 20:47:45 »
Lekcja I. Nie wchodź więcej drzwiami. Kapitan siedział za biurkiem, na wprost drzwi. Te zaskrzypiały, gdy tylko zobaczył obcą osobę wbijającą bez pukania, chwycił za leżący na stole nabity pistolet i strzelił. Niemal na ślepo, ale i tak trafił Rikkę tuż poniżej mostka.

http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_pod%C5%BCegacz

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #169 dnia: 14 Luty 2017, 21:13:04 »
Ból. Pierwsze uczucie. Wampirzyca otworzyła usta w niemym krzyku. Odgłos wystrzału i tak musiał już zaalarmować kogoś na przystani, ale Rikka była nauczona nie wydawać dźwięków choćby przypalali ją na żywym ogniu. Kiedy tylko kula wdarła się do jej ciała, rudowłosa wyciągnęła przed siebie rękę z kuszą i nacisnęła na spust. Mężczyzna przed nią nie spodziewał się chyba, że trafiona kobieta ustoi na nogach i jeszcze będzie miała ochotę na dalszą walkę. Dlatego nawet nie pomyślał o uniku. Bełt zakończony żelaznym grotem ze świstem przeszył powietrze i przestrzeń dzielącą rudowłosą od marynarza. Później bez trudu przebił się przez skórzany kubrak mężczyzny i wbił głęboko w jego klatkę piersiową w miejscu, w którym znajdowało się serce. Uderzony pociskiem kapitan kogi wypuścił broń z ręki i złapał za wystający z jego ciała kawałek drewna, po czym jakby spróbował go wyciągnąć. Rzecz jasna nie zdołał tego dokonać i runął do tyłu przewracając krzesło. Był trupem zanim dotknął podłogi. No. I to by było tyle, jeśli chodzi o przesłuchanie. Rikka nienawidziła, gdy coś jej się nie udawało. Nie wszystko jednak było już stracone! Chwiejnym krokiem dotarła do stołu i przejrzała leżące na nim papiery. Później obeszła go i zblizyła się do ciała kapitana, po drodze wyciągając jedną ze swoich fiolek z krwią. Szybko wypiła całość i starając się nie zważać na ranę zaczęła przeszukiwać zabitego. Nie było to łatwe, bo któreś kości musiały być strzaskane. Wiedziała to, bo bolało bardzo. Nie pocieszała jej też świadomość, że prawdziwe cierpienie zacznie się już za chwilę, gdy jej ciało zacznie się regenerować a kość zrastać. Kula powinna wówczas zostać wypchnięta i wypaść w trakcie tego procesu.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #170 dnia: 14 Luty 2017, 21:26:22 »
//Rikka, lepiej wydłub kule. Słyszałem że zaraztają

Wampirzyca znalazła dziennik kapitana, mapy i 6 listów. Usłyszała też kroki i krzyki. Ktoś wołał na alarm.

Znajdujesz:

Nazwa: Mapy z kogi
Opis: Mapy przedstawiają kurs do Torreno, rozmieszczenie sił w Omas oraz trasę na wykopaliska

Nazwa: Listy
Opis: Rozkazy do dowódców grup

Nazwa: Dziennik kapitana kogi
Opis: Notatki

Nazwa: Połowa kamiennej tabliczki
Opis: Kamienna tabliczka z tekstem po dracońsku

99 grzywien

W drzwiach kajuty stanął stojący wcześniej przy trapie wojownik.

http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ochroniarz

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #171 dnia: 14 Luty 2017, 22:16:35 »
Wartownik musiał być nieźle zaskoczony tym co zobaczył. Przed kajutą ciągle leżało ciało tamtej  ÂŁowczyni, natomiast w środku zastał martwego kapitana i klęczącą obok wampirzycę z dziurą poniżej piersi. Wampirzycę, która przygryzając wargę do krwi właśnie kończyła chować do torby kawałek jakiegoś kamienia. W rzeczywistości była to tabliczka pokryta dracońskim pismem. Pozostałe rzeczy, to jest mapy, listy i dziennik, zabójczyni ukryła w swoich szatach. Na takie okazje miała przygotowane kilka specjalnych kieszeni. Grzywny wsypała już do własnej sakiewki. Na widok nowego zagrożenia, rudowłosa z trudem podniosła się z podłogi chwytając za krawędź stołu. Przewróciła mebel by ochronić się przed kolejnym postrzałem i, jak się okazało, dobrze zrobiła. Stojący w drzwiach wojownik sięgnął już bowiem po kuszę i wystrzelił pocisk. Rikka w ostatniej chwili zdołała ukryć się za stołem. Nie namyślając się wzięła do ręki swoją broń i zaczęła ją przeładowywać. Wystarczyła chwila i kusza ponownie była gotowa do użycia. Rudowłosa wychyliła się zza osłony i oddała strzał w kierunku swojego przeciwnika. Tamten jednak również nie zamierzał dać się zabić. Skoczył w tył jeszcze zanim Rikka wystrzeliła i z hukiem zatrzasnął drzwi. Grot wbił się w zmurszałe deski, a wampirzyca na moment została sama. Postanowiła wykorzystać tą chwilę by pozbyć się kuli. Zamierzała zaraz wylecieć przez okno, a kawałek żelaza w ciele trochę jej w tym przeszkadzał. Zamknęła więc oczy i wcisnęła sobie dwa palce w ranę, która powoli zaczynała się już zrastać. Przez jej twarz przeszedł spazm bólu. Rudowłosa kompletnie przestała myśleć. Tylko w ten sposób mogła grzebać w żywej ranie szukając pocisku i nie zwariować od tych męczarni. Wyraz jej twarzy już od bardzo dawna nie był równie zwierzęcy. Udało jej się jednak. Znalazła kulę i z furią cisnęła ją gdzieś, byle jak najdalej od siebie. Szkoda trochę, że ten który ją tak załatwił nie cierpiał bardziej. W tym momencie kusznik ponownie ją nawiedził. Wpadł do środka z obnażonym mieczem wyważając drzwi kopniakiem i biorąc zamach rzucił się w stronę wampirzycy. Rikka, zaskoczona taką nagłą szarżą, w ostatniej chwili przeturlała się na bok unikając cięcia. Szybki był! Albo może to jej refleks ucierpiał z powodu rany? Nie miała zamiaru tego dłużej ciągnąć, zwłaszcza że zaraz wpadnie tutaj następnych dziesięciu takich. Gdy mężczyzna zaatakował po raz kolejny, próbując przygwoździć ją pchnięciem do desek, Rikka odbiła jego miecz kopiąc w bok głowni. Sztych wbił się płytko w drewniany pokład, a wampirzyca złapała rękę która ową broń dzierżyła za nadgarstek i błyskawicznie podciągnęła się do góry. Manewrując swoją drugą dłonią wysunęła ukryte ostrze i wbiła je przeciwnikowi w czaszkę. Konkretnie w oko, które widoczne było przez wizurę w jego hełmie. Potrzebowała teraz trochę czasu żeby dojść do siebie, ale takim luksusem niestety nie dysponowała. Podeszła zatem do najbliższego okna, uchyliła je i wzięła głęboki wdech. Jak dotąd jeszcze nigdy nie dokonywała przemiany nie będąc w pełni sił. Fakt, była noc a ona dopiero co się pożywiała, więc rana goiła się bardzo szybko. Niestety, ciężko żeby całkiem zaleczyła się w tak krótkim czasie. Trzeba było zaryzykować. Znowu. Rikka metamorfowała razem z całym swoim wyposażeniem i wyleciała z pomieszczenia unikając pościgu.


//
Straciłem w trakcie wyprawy w sumie dwa bełty i dwie fiolki, to zaraz sobie odejmę z KP

Zabieram:

Nazwa: Mapy z kogi
Opis: Mapy przedstawiają kurs do Torreno, rozmieszczenie sił w Omas oraz trasę na wykopaliska

Nazwa: Listy
Opis: Rozkazy do dowódców grup

Nazwa: Dziennik kapitana kogi
Opis: Notatki

Nazwa: Połowa kamiennej tabliczki
Opis: Kamienna tabliczka z tekstem po dracońsku

99 grzywien

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #172 dnia: 15 Luty 2017, 15:09:43 »
Rikka doleciała do Gandawy tuż przed świtem.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #173 dnia: 15 Luty 2017, 16:21:50 »
Nietoperzyca wylądowała zaraz za wioską. Zanim doszła do drzwi chaty sołtysa, po tamtej paskudnej ranie zostało już tylko wspomnienie. No, i dziura w ubraniu. Rudowłosa owinęła się płaszczem tak by zakryć ubytki w szacie i koszuli. Trochę kręciło jej się w głowie, ale to chyba tylko z powodu zmęczenia i nadchodzącego świtu. Uciekając przed złocistymi promieniami, Rikka otworzył drzwi i weszła do domostwa. Nadeszła pora by pokazać elfowi znaleziska i podzielić się  z drużyną wszystkimi rewelacjami. Może nie wszystko poszło po jej myśli, ale ostatecznie wypełniła swoje zadanie. Zabiła kogo trzeba i zdobyła potrzebne papiery. Nad stylem jakim zabójczyni popisała się tej nocy można by co prawda podyskutować, ale na szczęście nie będzie komu. Rudowłosa nie zostawiła przecież żadnych świadków!
-Wróciłam! Całą noc spędziliście przy tym stole?
Przywitała się, po czym przeszła do sprawozdania.
-Nie żyje kapitan z Nardei, kobieta o imieniu Liara, i jakiś mniej znaczący pachołek. W sumie trzy ofiary. Ta kobieta najprawdopodobniej dowodziła tutejszymi ÂŁowcami. Kapitan odpowiadał za całą operację. Znalazłam przy nim dużo ciekawych fantów. Głównie pisma i mapy morskie, ale jest też coś takiego.
Wypowiadając ostatnie słowo sięgnęła do swojej torby i wydobyła z niej tabliczkę pokrytą jakimś dracońskim tekstem. Właściwie, to połowę takiej tabliczki. Gdzie była druga część? Na ten temat Rikka nie mogła nic powiedzieć, ale listy i dziennik na pewno zawierają jakieś ciekawe informacje.

Offline Merith

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Reputacja: 96
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #174 dnia: 15 Luty 2017, 20:02:01 »
- Nie, spaliśmy smacznie. Pokaż. Elf wziął do ręki tabliczkę, zbladł nieco. - O kurwa... a więc to przez to zginął Aragorn. Mruczał pod nosem. - W duszy z dziennikiem, i rozkazami. Ta tabliczka to odpowiedź na tutejszy burdel.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #175 dnia: 15 Luty 2017, 20:08:43 »
-Co tam jest napisane?
Zapytała od razu. Szybko przysiadła się do mężczyzn zajmując wolny stołek. W oczekiwaniu na odpowiedź oparła łokcie o blat stołu i położyła podbródek na splecionych dłoniach. Szkoda, że dracoński nie był jej najmocniejszą stroną. Reakcja opanowanego z reguły maga dawała jej dużo do myślenia, chociaż i tak nie miała pojęcia czego się spodziewać.

Offline Merith

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Reputacja: 96
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #176 dnia: 15 Luty 2017, 20:27:37 »
- Szukają grobowca Tiraga, boskiego demona. Nie wiedzą tym, ten fragment tabliczki miał Aragorn. Na szczęście w grobowcu nie ma jego truchła. O czym pisze tekst który ma teraz Celia. Jednakże, w grobowcu ukryto pewien artefakt. Nie wiem jaki bo ktoś wydłubał ten fragment, ale w środku może czekać horda zombi. A to wariant optymistyczny.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #177 dnia: 15 Luty 2017, 20:41:54 »
- Bardzo kurwa optymistyczny. Rzekł rozlewając swoją wódke do glinianych kubków, musiał się napić po tych rewelacjach. Tak też zrobił, nawet się nie skrzywił.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #178 dnia: 15 Luty 2017, 20:42:32 »
-Demon? Już się za nimi stęsknili?
Zapytała, bo sama bardzo dobrze pamiętała ostatnią wojnę z pomiotami otchłani.
-Mam złe przeczucia co do tego artefaktu. Domyślam się, że to jedna z tych rzeczy które w niepowołanych rękach mogą zrobić ładny bałagan. Zapisano tu jakieś wskazówki, odnośnie tego jak znaleźć grobowiec?
Po tych słowach wampirzyca zaczęła szukać czegoś po swoich kieszeniach. Po chwili wyciągnęła spod płaszcza kilka map i odnalazła tę jedną, na której zaznaczono drogę na jakieś wykopaliska.
-Chyba, że oni już wiedzą gdzie to jest.
Powiedziała pokazując wszystkim swoją zdobycz.

Offline Merith

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Reputacja: 96
Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #179 dnia: 15 Luty 2017, 21:19:28 »
- Szukali go już 6 lat temu. Nie interesuje ich demon, artefakt owszem. Wiecie coś o magicznych kryształach?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na zachodzie bez zmian I
« Odpowiedź #179 dnia: 15 Luty 2017, 21:19:28 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything