Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #32
Mohamed Khaled:
- Dzielnica obywatelska. Taki duży, biały dom. Z ogrodzeniem. Strzeżone przez psy. Mówiłem już o psach? Takich wielkich, groźnych? A co do papierów. Duża teczka, biała, jeśli mnie oczy nie myliły, jak ostatni raz z nim się widziałem. Rozumiesz? Oczy. - zaśmiał się z własnego żartu.
Rengar:
- Psy to tylko zwierzęta, działają instynktownie, da rady hehe.
// Czy idąc na miejscę mogę zachycić o rynek i kupić kiełbase ? xD
Mohamed Khaled:
//Ależ oczywiście. Kreatywność się liczy ;d Oczywiście, jeśli masz grzywny xD
Droga mijała Ci szybko. Było późne popołudnie, słońce skryło się za chmurami i tylko niewielka ilość promyczków przebijała się przez nie. Wiał delikatny, jesienny wiatr. Orzeźwiający, można rzec.
Rengar:
No to cóż, udaje się na pobliski rynek.
Najważniejsze to wtopić się w tum.
Powtarzałem sobie w myślach parząc na pięknę jesienne niebo, które aż wprawiało w zachwyt i nie można było oderwać od niego wzroku.
BUM... (wpadłem na kogoś)
- Oj, przepraszam bardzo zamyśliłem się troszkę. Najmocniej proszę o wybaczenie.
Taa... No po prostu zmierzam niczym cień.
Mohamed Khaled:
Człowiek nie zwrócił na Ciebie większej uwagi. Poszedł po prostu dalej.
Przed Tobą rozpościerał się rynek. Stragany, kupcy, obywatele i dzieci ganiające w okół stoisk. Piękna pogoda na wpierdol.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej