Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #32
Rengar:
Nazwa wyprawy: Test kruka #32
Prowadzący wyprawę: Mohamed Khaled
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Logiczne myślenie, chęć dołączenia, specjalizacja walki dowolnym orężem [50%]
Uczestnicy wyprawy: Watu
- Ohh mroczne i niebezpieczne. Widzę że mówimy w tym samym języku, aż nie mogę się doczekać.
Mohamed Khaled:
- Sprawa z pozoru jest bardzo prosta - powiedziała. - Nie daj się jednak zwieść, bo jeśli zostaniesz złapany, to Twoje krzyki, gdy będziesz torturowany, będą słyszeć na drugim końcu wyspy.
Kobieta podeszła do Ciebie bliżej i spojrzała prosto w oczy, zastanawiając się nad następnymi słowami.
- Twoim celem jest podgrodzie. Znajdziesz tam mojego człowieka. Wołają na niego Szrama i jest brzydki jak stado trolli. Na pewno z nikim go nie pomylisz. On wyjaśni Ci całą resztę.
Rengar:
- Tak więc udam się do podgrodzia. ÂŻyczę miłego dnia i obyśmy się jeszcze kiedyś spotkali.
Udaje się do podgrodzia gdzie szukam kogoś tak brzydkiego jak stado troli i przypuszczalnie z jakąś blizną na twarzy po przecięciu.
Mohamed Khaled:
Cóż, podgrodzie znajdowało się poza murami miasta i nim zdążyłeś tam dojść, minęła dłuższa chwila. Znalazłeś się teraz w labiryncie takich samych chatek. Część z nich była zamieszkana, część opustoszała, a jeszcze inne wraz z upływem lat zaczęła podupadać i sypać się, przez co zostały już niemal same ruiny.
Na podgrodziu mieszkali niektórzy bohaterowie wojenni, odznaczeni za dzielną walkę na froncie, ale także zwykli wieśniacy, których nie było stać na zakup lepszego domu w bogatszej dzielnicy. Najważniejsze jednak było to, że mieszkali tutaj niemal wszyscy bandyci, jakich Efehidon wychowało.
Mimo wszystko, na podgrodziu, przynajmniej za dnia, życie toczyło się swoim sielskim torem.
//Drobna rada. Staraj się troszkę rozpisywać. Nie mówię, by była to litania, ale kilka zdań więcej zawsze pomoże :p
Rengar:
Rozglądam się w prawo potem w lewo, potem znowu w prawo.
Masakra jak ja mam go znaleść przecież te chatki są prawie takie same! Chyba jednak moglem ją zapytać o więcej szczegółów dotyczących jego pobytu, no ale już za późno spróbuje popytać ludzi.
Rozglądam się za jakim kolwiek mieszkańcem.
- Paaaanie, no poczekaj paaaan.
Podbiegam do prostego człowieka który niczym specjalnym się nie charakteryzuje.
- uff... dziękuje ÂŻeście za czekali. Wiecie może gdzie znajde Szrame ? Taki przystojny innaczej jegomość. Za drobną pomoc zaoferuje kilka grzywien, ino powiedźcie mi gdzie go znaleźć
opieram łokcie o kolana trochę zdyszany po bieganiu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej