Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zdążyć przed inkwizycją

<< < (11/15) > >>

Izabell Ravlet:
Ostatnie na co miała ochotę Izabell po żmudnym treningu to dzień spędzony w siodle. Pakt był przecież ruiną, inkwizycja zrównała to miejsce z ziemią, czego on chce tam szukać? - pomyślała.

Isentor:
Droga była spokojna, lecz długa trasa zaczęła dawać się we znaki młodej kobiecie. Na głównym trakcie wiodącym do puszczy stacjonowało kilku inkwizytorów. Ominięcia ich nie stanowiło żadnego problemu. Droga przez puszczę do ruin mrocznego paktu wiedzie wieloma ścieżkami. Izabell Ravlet zsiadła z konia i rozpoczęła pieszą wędrówkę przez knieje.

Izabell Ravlet:
Izabell dobrze pamiętała, gdzie leży siedziba paktu. Kilka kilometrów wędrówki po leśnej ścieżce, raczej mało uczęszczanej i 5000 tysięcy kroków przez zarośla na wschód od rozwidlenia. Szła przed siebie nie oszczędzając sił.

Isentor:
Trasa była prosta, kobieta szybko znalazła się na rozstaju ścieżki. Pod drzewem dostrzegła odpoczywającego tragarza drzewa bambusowego.
- Ten się nada, namów go żeby z nami poszedł.

Izabell Ravlet:
Izabell lekko rozdarła swoją szatę, poczochrała włosy i podbiegła do mężczyzny. - Pomocy, pomocy! Moja przyjaciółka umknęła w bagnie, potrzebuję pomocy!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej