Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdzie jest Nemo?
Goris:
Szczepan tak zasłonił się, że musiałbyś chyba poniżej kolan strzelać, by nie trafić przez przypadek w worek.
-To może tak, zostawię worek i tego idiotę od szczupaków tutaj, a ty sobie popłyniesz ze mną w tym worku i znajdziesz sposób, by wrócić tu z dzieciakami.
Zaidaan:
Jednak trafienie w Szczepana było dość ryzykowne, natomiast ten zaproponował mu układ. - To przynajmniej Odłóż już ten worek i.. I zaraz, skąd mam mieć pewność, że mnie nie wychujasz jak Tadka? - Emerick jakoś niezbyt widział się w worku, bo bogowie wiedzą jak to się może skończyć, zapowiada się na kolejną jazdę na krawędzi.
Goris:
-Nie masz żadne pewności. Chcesz się bawić w rycerzyka czy nie?
Zaidaan:
- Niech już tak będzie, tylko spróbuj mnie wykiwać to skończysz jak Tadek, tylko w boleśniejszej wersji. - Opuścił kuszę w dół i przybrał już normalnej postawy, a potem podszedł bliżej łódki zakładając swoją broń na swoje stare miejsce, a dalej czekał, aż Szczepan też opuści swoją żywą tarczę i będzie mógł zabrać go na Zuesh, tam gdzie prawdopodobnie trzymają dzieci, tak więc też tak czekał i zastanawiał się jak ma też niby wejść do worka.
Goris:
Szczepan popatrzył na ciebie, lecz nie opuścił worka ze zdobyczą.
-Rzuć wszystkie swoje bronie pod moje nogi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej