Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdzie jest Nemo?
Goris:
Szedłeś po wyraźnych śladach przez las. Te zaprowadziły cię przed niewielką grotę. Była ona na tyle niska, że musiałbyś tam wejść na kucaka. Nie widziałeś w niej za wiele, ale czułeś ciepło ze środka. Odgłosy też z niej nie dochodziły.
Zaidaan:
Okazało się, że po drodze żaden mściwy trablin czy inna bestia nie zaatakowała bękarta przemierzającego przez las za śladami w poszukiwaniu uciekiniera. Po kilku chwilach dotarł do groty tylko o połowę mniejszą od najemnika co pewnie oznaczało, że to miejsce należy do małych porywaczy dzieci. Nie miał innego wyboru jak przykucnąć i wejść tam na kucaku, ciepło dobiegające z środka upewniały Emericka o zamieszkaniu tej groty. Przechodził dalej choć było to dość niewygodne to jednak nie przestawał w wytrwałym przejściu na kucaku, poruszał się jak najlepiej to było możliwe po cichu i ostrożnie aż napotka kogoś lub znajdzie miejsce gdzie sufit będzie wyżej i będzie mógł podróżować normalnym tępem.
Goris:
Im dalej w jaskinie, tym ciemniej i niżej. Chociaż to było ciężko nazwać jaskinią, zwykła nora, tylko trochę pogłębiona. W pewnym momencie z ciemności usłyszałeś niski, chropowaty głos.
-Kamil, w końcu jesteś. Długo ci zajęła ta ucieczka. Chodź, zatrzemy ślady, żeby on czasem tu nie trafił.
Coraz głośniejsze też były kroki stworzenia z nory.
Zaidaan:
Nic się nie zmieniało na lepsze, a na gorsze. Im dalej tym ciemniej, ciemniej i coraz niżej się idzie. Wtedy usłyszał ten sam charakterystyczny niski, ochrypnięty głos. Emerick postanowił te chwile siedzieć cicho aż trablin podejdzie bliżej i będzie widać zarysy jego sylwetki, więc czekał z wycelowaną kuszą przed siebie.
//
Czy w norze jest dość wolnego miejsca na swobodny ruch, lub coś w ten deseń?
Goris:
Nora była ciasna niczym otwór w ciele małej dziewczynki. Proszę nie pytać skąd prowadzący ma te informacje. Po prostu przyjąć to jako przenośnię. Walka była utrudniona. Zwłaszcza, że po drugiej stronie miałeś trablina, która ani myślał się pokazywać. Być może coś wyczuwał, w końcu to ten był tutaj tym inteligentniejszym.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej