Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kontakty; gdzie ten informator?

<< < (13/31) > >>

Torstein Lothbrok:
Wiking zmienił taktykę. Zaczął szukać czegoś bardziej oczywistego. A dokładniej trapu, takiego który byłby opuszczony. Bo w końcu Ryzz i jego kumpel musieli jakoś schodzić i wchodzić na statek.

Goris:
Po krótki rozejrzeniu się po porcie dostrzegłeś tą konkretną rzecz. Teraz wiedziałeś czego szukasz i rzucił ci się w oczy jeden statek, który miał połączenie ze stałym lądem.

Torstein Lothbrok:
Szybkim krokiem wiking udał się w tamtą stronę. A tak idąc zdjął z pleców kuszę i zarepetował ją. Sprawnie, w około pół minuty, nie przerywając chodu. Doszedł w końcu do łącznika statku z lądem i nałożył bełt na łożysko kuszy. Przyjął postawę celowniczą, opierając kolbę broni o ramię i przycelowując. Wszedł powoli na pokład, uspokajając oddech.

Goris:
Pokład był pusty, na pokładzie cisza. Fregata,o dziwo, wyglądała, jakby miała zaraz odpłynąć. Wystarczyło rozwinąć żagle i podnieść kotwicę. Mimo wszystko wokół nie było nikogo. Przynajmniej na górnym pokładzie.

Torstein Lothbrok:
Po dokładnej inspekcji górnego pokładu, w czasie której wywiedział się, że statek może zaraz odpłynąć. Ale mimo wszystko panowała cisza i pustka. Zdjął bełt z łożyska kuszy i schował go do kołczanu, z kolei samą broń dał na swe miejsce na plecach. Dobył z kolei topora, ponieważ jego wyciąganie nie powodowało głośnego syku metalu. Udał się pod pokład.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej