Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kontakty; gdzie ten informator?

<< < (3/31) > >>

Torstein Lothbrok:
Torstein raczył się zapachem morza. Słonym, mocnym, rodzimym dla niego. Znajomym i przyjacielskim. Morze jest druhem każdego wikinga. Uwielbiali je. Sztormy, burze, wszystko to było wyzwaniem rzucanym przez bogów. Kto staje naprzeciw tym wyzwaniom, ten niech będzie błogosławiony.
Zsiadł zgrabnie, jak to szlachcic z konia. Przywiązał go i wkroczył do oberży. Podszedł do szynkwasu i oparł się o niego.
-Witajcie. Podajcie ciemne piwo. I informacje, przydadzą się.

Goris:
W tawernie nie było jakoś dużo osób. Trzy grupki ludzi i nieludzi siedzących przy osobnych stolikach nawet nie robiły wrażenia sztucznego tłumu. Karczmarz urzędował za ladą i zajmował się swoimi standardowymi czynnościami, jak na przykład czyszczenie kufli. Przestał, kiedy ty podszedłeś.
- 2 grzywny za piwo. Informację, prawie co dzień to słyszę. Praca na łodziach będzie dopiero na wiosnę, ale za to sporo statków szuka marynarzy po otworzeniu szlaków.

Torstein Lothbrok:
Lothbrok wyciągnął z mieszka dwie monety i wyłożył je na stół, po czym oddał się czekaniu na trunek. Tak czekając obejrzał się po ludziach i nieludziach obecnych w tawernie.
-Nie, nie takie informacje. -odrzekł karczmarzowi.-Szukam kogoś. Nazywa się Hillman.- dodał i zebrał myśli. -Mieszka gdzieś w portowej dzielnicy. Wiecie coś o nim? Z tego co wiem, jest znany raczej tym mniej znanym obywatelom.

Goris:
Karczmarz skończył wycierać kufel i zaczął nalewać do niego piwo, zastanawiając się przy tym.
- Hillman, Hillman. Nic mi to nie mówi. W porcie mieszka sporo osób. Niektórzy tu bywają często, inni rzadziej. Jeśli byłby stałym bywalcem, zapamiętałbym go. A tak to nawet długów nie ma. Może opiszesz mi jego wygląd? Osz kurr!
Karczmarz podczas myślenia i tłumaczenia nie kontrolował nalewania piwa i aż je przelał.

Torstein Lothbrok:
Wiking skrzywił się nieco, lecz tylko na chwilę. Miał bowiem jeszcze jedną opcję, a to dzięki tamtemu wilkowi morskiemu.
-Nie wiem niestety jak wygląda. Acz mam też pytanie o kogoś innego. Gdzie znajdę niejakiego Ryzza?- zapytał. -Podobno zna tu w mieście większość osób. - wyjaśnił. Może ta opcja wypali? Zaciągnął się mocnym zapachem ciemnego piwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej