Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Epikur
Κεαηυ:
Epikur bez chwili zwłoki otrząsnął się z resztek sennego odrętwienia, by wesoło pogwizdując zejść na dół, do pozostałych, których imiona także zapomniał, no cóż, takie jest życie.
TheMo:
Wszyscy czekali przed karczmą gotowi do dalszej drogi.
Κεαηυ:
- Hurrra... Kolejny dzień tej wspaniałej podróży. - Mruknął sarkastycznie, jednocześnie drapiąc się po tyłku.
Po raz kolejny się przeciągnął, by choć trochę rozluźnić mięśnie i bez dalszej zwłoki rzekł:
- Ruszajmy. - Po czym wysmarkał się w rękaw.
TheMo:
Jedna z kobiet była ciągle śpiąca.
- Zieew, też słyszeliście jak ktoś wczoraj w nocy darł mordę? Normalnie spać się nie dało.
Mimo wszystko ruszyliście przed siebie. Dziś było znacznie zimniej niż wczoraj.
Κεαηυ:
Słysząc o darciu mordy późną porą, Epikur uśmiechnął się lekko.
Ruszył w drogę i jął nad tym myśleć, co chwilę pocierając z każdym dniem coraz bardziej szczeciniasty podbródek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej