Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wojna o Valfden: Postawić wszystko na jedną kartę
Gunses:
- To brzmi logicznie.
Henandur Gnivaral:
- Nikt nie protestuje, nie ma innego zdania? W takim razie przekaże odpowiedź.
Mortis:
- Chyba nikt nie ma obiekcji, milczenie to również odpowiedź. W najgorszym wypadku, i tak byśmy umarli.
Henandur Gnivaral:
Henandur Gnivaral podał odpowiedź do drugiej zagadki.
Narrator:
- Pora na ostatnią zagadkę. - zaśmiał się złowieszczo. - Schwytany przez wroga oddział stu krasnoludów został skazany na śmierć przez rozstrzelanie z kuszy. Krasnoludom kazano ustawić się w rzędzie tak, że każdy z nich widział tylko towarzysza przed sobą. Każdemu ubrano czapkę frygijską, białą lub czarną. Każdy krasnolud, po kolei, zaczynając od ostatniego, musiał zgadnąć jakiego koloru jest czapka na jego głowie, zważywszy na to, że wolno mu było powiedzieć tylko i wyłącznie biała lub czarna. Jeśli krasnolud nie mógł odgadnąć koloru swojej czapki był zabijany strzałem z bełtu w serce. Przed nałożeniem czapek frygijskich na głowy i rozpoczęciem zgadywania krasnoludy mogły się naradzić przez 10 minut co do strategii jaką obiorą podczas egzekucji. Jaką strategię powinni przyjąć skazani na śmierć tak, aby jak najwięcej z oddziału przeżyło? Ile co najmniej krasnoludów przeżyje obierając tę strategię?
p.s.
Gdybym miał stu Silionów. To byłaby piękna wyprawa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej