Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wojna o Valfden: Postawić wszystko na jedną kartę

<< < (14/25) > >>

Mortis:
Mortis spojrzała na zebranych i wymownie zapytała. - Myślę, że możemy zaryzykować.

Dragosani:
- Racja - zgodził się Drago. - Nie po go tutaj szliśmy i walczyliśmy ze strażnikami, aby teraz nie zaryzykować. Poza tym, wielkiego wyboru nie mamy.

Henandur Gnivaral:
Henandur Gnivaral zabrał się za odczytywanie inskrypcji, w chwili wypowiadania przez niego słów inkantacji kamienna skrzynia zaczęła emitować poświatę w postaci energii magicznej o niebieskim kolorze.


Gdy skończył kamienna skrzynia opadła na posadzkę wydając ogromny huk. Na jej wieku pojawił się strażnik.

Gunses:
Gunses bacznie obserwował pojawienie się istoty, która miała być swoistym klucznikiem. Istota nie była mu znana, nie przypominała nawet znanych mu ras. Na plecach nosiła coś, co przypominało kostur. Wydawała się jednak dziwnie canisowa. Czyli przebiegła i wroga.

Narrator:
Klucznik zasiadał wygodnie na kamiennej skrzyni. Mierzył wzrokiem różnorodne towarzystwo, które zebrało się w świątyni. Mówił w starodracońskim, dlatego Henandur Gnivaral na bieżąco tłumaczył jego wypowiedzi.


- Stoję na straży ostatniej z pieczęci mego ojca. Tylko ten o czystym sercu, jasnym umyśle, bez skazy i zmazy odgadnie moje zagadki. Kiedy się to wam uda. Wtem otworzę dla was skrzynię. Pomyłka, oznacza śmierć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej