Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wojna o Valfden: Karmazynowy Przypływ

<< < (4/15) > >>

Melkior Tacticus:
- Na razie czekamy na Vul... - nie dokończył gdyż właśnie woda przy lewej burcie fregaty zaczęła bulgotać i zrobiła się czarna. Z morskiej toni wyłonił się wielki wężowaty stwór. Pradawny morski smok.


- Witaj Melkiorze! Przybywam na rozkaz Gunsesa Cadacusa by was wspierać swą mocą.

Melkior skłonił się smokowi, okazując szacunek pradawnej i potężnej istocie. Prawie współczuł demonom.
- Witaj Vulturiusie. To jest admirał Ibnnin, dowodzi naszą flotą. Proponuję by wpierw wysłać zwiadowczy bryg w kierunku ujścia Amertodonu, gdy tylko zauważy wroga wróci do nas.

Ibnnin:
Zaraz za Melkiorem skłonił się Ibnnin. Nie chciał urazić tak potężnej, wspaniałej istoty, którą był Vulturius. Wielki Smok Morski, który użyczy swej potężnej mocy ich siłom mógł się naprawdę przydać!
- Witaj - zwrócił swój wzrok na potężnego stwora. - Raczymy dziękować za okazaną pomoc
Chwile jeszcze wpatrywał się w bestię, po czym po słowach Melkiora skierował wzrok na elfa.
- Sądzę, że to dobry pomysł. Taki bryg nie jest zbyt wielki, nim wróg zdąży go dostrzec, my już będziemy gotowi...

Torstein Lothbrok:
O kurwa...- pomyślał Torstein na widok smoka. Imponujący, wielki, potężny. Demony miały już przesrane. Wiking prawie upuścił niesioną kulę, która mogłaby zrobić bubu na jego nodze. Na szczęście miał szybki refleks i złapał pocisk. Położył go koło jednej z armat i przystąpił do inspekcji działa, sprawdzając czy wylot lufy jest czysty, czy kula nie utknie, czy nie ma uszkodzeń. Była czysta. Podszedł do następnej, obserwując ukradkiem potężne stworzenie.

Ibnnin:
- Przepraszam na chwilę... - skierował swe słowa i do elfa, i do smoka.
Odszedł trochę na bok, zszedł po schodach na główny pokład, po czym przekazał informację jednemu z żołnierzy.
- Rusz się do jednego z brygów, które teraz przybyły. Powiedz tamtejszemu kapitanowi, że ma ruszyć na zwiady do Zatoki Hael, do ujścia Amertodonu. Jeśli zobaczy jakiekolwiek wrogie jednostki, ma od razu zawracać! Zrozumiano?! - zapytał retorycznie. - A teraz ruszaj!
Jeden z żołnierzy popędził przekazać meldunek admirała. Krótko później z portu w Atusel wypłynął bryg, kierując swoją trasę do Zatoki Hael. Do wyjścia Amertodonu.




Flota z Atusel
30 x Fregata
15 x Galera
1 x Galeon "Pixie"
1 x Galeon "Dixie"

Flota z Certuzy

24x Bryg (-1 który wypłynął na zwiad)
15x Fregata
5x Galera
1x Galeon "Czarny skurwysyn"

Narrator:
//Tylko bryg pokonuje odległość zaznaczoną na mapie? To prawie 500 kilometrów drogą morską.
//Ktoś z graczy znajduje się w załodze brygu?
//Jesteście w stanie nakreślić mi coś więcej o załodze floty:
Flota z Atusel
30 x Fregata
15 x Galera
1 x Galeon "Pixie"
1 x Galeon "Dixie"

Flota z Certuzy
24x Bryg (-1 który wypłynął na zwiad)
15x Fregata
5x Galera
1x Galeon "Czarny skurwysyn"

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej