Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #31
Arivel:
-Tak jak już wcześniej wspomniałem ty i Jen wchodzicie do środka. Ty bardziej jako jego ubezpieczenie. Czy ty w ogóle słuchasz dziewczyno?
-Ja zajmę się zamkami i znajdywaniem naszego celu. Ty masz mnie ubezpieczać gdybyś usłyszała coś niepokojącego. Reszta będzie pilnować nas z zewnątrz.
Toruviel:
No dobziu.- powiedziała słodkim, niewinnym głosem, dalej udając pustą niewiastę. Rozsiadła się wygodnie, delikatnie pomachując nogami. Rzucała swymi oczami po kolei po każdym z towarzyszy. Na chwilę odeszła od misji, zaczęła szukać pojęcia czasu w swym umyśle, zastanawiając się nad tym, ile go jeszcze ma. Do momentu gdy pożałuje polizania tamtego ostrza. A wolała jednak nie żałować. W końcu rzuciła jednak te rozmyślania. Postanowiła iż przerwie głuchą, nieprzyjemną i nudną ciszę. Rozładuje napięcie.
-Prawiczki?- spytała chichocząc delikatnie.
Arivel:
-Jak tak ci wesoło to możemy cię odesłać zaraz z powrotem. Może jednak wolisz znaleźć sobie opiekuna i posiedzieć na ulicy w oczekiwaniu na zarobek? - spytał zirytowany przywódca grupy.
-Rozejdźcie się i przebadajcie tereny w okolicy. Sprawdźcie sobie możliwe drogi dojścia, ucieczki, wszystko co konieczne na różne ewentualności.
-Się rozumie. - odezwali się młodsi.
Toruviel:
-Już dobrze, dobrze. Tylko która willa to jest cel?- odrzekła i stanęła na równe nogi. Wszak musiała wiedzieć skąd i dokąd mają być dojścia i ujścia Popatrzyła raz jeszcze po mężczyznach po czym poszła żwawym i szybkim krokiem ku wyjściu z tajemnej komnaty.
Arivel:
-Zielony dach. Rzuca się w oczy, dość nietypowy. - rzucił na odchodne
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej