Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rasher swe dziatki pozna - Jorus

<< < (14/20) > >>

TheMo:
- I będziesz tak siedział i czekał aż przyjdą? Byli wczoraj, nie wiem kiedy ponownie wrócą. Ech. I tak narażam się na straty. Rób co musisz, tylko mi gości nie strasz.
Poszedł na kuchnie i po chwili wrócił z porcją ziemniaków okraszanych cebulą.
- Niestety, mamy braki w mięsie. Jutro z rana pójdę sprawdzić sidła to może coś więcej będzie.

Jorus:
Pomyślał chwilę, popatrzył na karczmarzynę.

-A skąd oni nadchodzą? Boś Ty mi nie powiedział tak się mi wydawać. A co mam robić? jedna micha strawy Cię nie zbawi, a ja ich wyczekać i pomordować, potem Ty sobie ich łepetyny przed zajazd na paliki ponadziewasz i będą straszyć innych oprychów. - Ork uśmiechnął się sam do siebie, zadowolony z genialnego pomysłu z palikami po czym zaczął zajadać się tym co mu podał karczmarz.

TheMo:
- Co zrobię z nimi to już moja sprawa. Ty się zajmij mordowaniem. W sumie, to jak tych się posieka to inni będą się bali mnie nachodzić. Mam nadzieję, że pojawią się jak najszybciej.

Jorus:
- Taaa Twoja rzecz co z Nimi zrobisz. I pytam RAZ JESZCZE skąd nadchodzą? - uniósł głos wypowiadając ostatnie słowa.

dobry ten karczmarz ale jakiś głupawy, że on daje radę utrzymywać tą karczmę. Trza pomóc, to pomożem. - tak rozmyślał kończąc strawę, talerz odłożył, otarł mordę rękawem bekając przy tym.

- Podziękować za jadło, pyszne być. Noo ateraz nalać jeszcze kufel piwa przedniego. - Dopił to co miał w kuflu po czym puste naczynie podsunął karczmarzowi.

TheMo:
- A z lasu! I nie krzycz, bo jest noc i ludzie tu śpią.
Powiedział oburzony karczmarz i z niechęcią zajął się nalewaniem ci piwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej