Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Jorus
Jorus:
-Już spokojnie, spokojnie. A nie masz tu kogoś dziwnego za gościa? Nie wychodzi czasem ktoś po nocach? W ogóle to Ty nikomu nie mówić że ja przyszedłem mordować, Ty mnie nie znać i nikomu nic nie gadać, zrozumiał ?
TheMo:
- Dobra, tylko twoja nie straszyć gości.
Karczmarz chyba znalazł z tobą wspólny język.
- Same kobiety, dzieci i starcy uciekający przed wojną. Nikt nie próbuje się wymykać.
Jorus:
-Ty mi dać jakiś pokój tutaj blisko na dole, ja muszę się wyspać i wymyć, ale cały czas gotów by mordować. - puścił oko do karczmarza wypowiadając ostatnie słowo.
TheMo:
- Jedyny wolny pokój, jaki mam to stajnia. W zasadzie to po co się będziesz mył, jak cały się juchą upaprzesz?
Jorus:
-Bo chcieć być czysty i nie walić juchą, Ty mi siano czyste przygotować w stajni i koce i kąpiel. - Popatrzył ze zdziwieniem na karczmarza.
Jak można nie chcieć być czystym, jakiś brudas z tego karczmarza czy co? I tak go polubiłem śmieszny człowieczek, ale miły.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej