//Troche jak w serii Arkham xD
Był w połowie korytarza, gdy poczuł coś. Jakby coś go tam ciągnęło, jakby robota tutaj nie była skończona. Wrócił do pokoju w którym znalazł kartkę. Zaczął dokładnie, skrawek po skrawku przeszukiwać szafki, regały, stoły, podłogę czy ściany, tak by niczego nie przegapić.