Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Tajemnicza tajemniczość
Silion aep Mor:
- Nie myśmy nie widzieli Janusza ale może nasi koledzy co na nocce warte mieli. Rozmawiałeś pan z nimi? - spytał strażnik.
Nawaar:
- Nie, ale z chęcią teraz do nich się przejdę choć nie chcę ich męczyć, lecz nie mam innego wyjścia. To, gdzie ich znajdę? I w ten magiczny sposób dostał kolejną wskazówkę, o dziwo miał szansę odszukać elfa, jednakże został zaskoczony, że strażnicy znali go z imienia. Janusz musiał być znanym elfem wśród tutejszej ludności i straży.
Silion aep Mor:
- Nie wiemy, my dopiero od naszych bab wracamy. Heh, jakie zadowolone były jak wychodziliśmy. Daliśmy im radę. - rzekł z taką miną <niezdecydowany>
Nawaar:
- Rozumiem. I wzruszył ramionami zadowolenie kobiety oczywiście kojarzyło mu się z jednym dlatego uśmiechnął się szeroko i pogładził po brodzie, ale czasami zwykły prezent też to powodował. - To może ja pójdę na posterunek i tam się dowiem, gdzie wasi koledzy ze wczorajszej zmiany spędzają noc, bo widzicie panowie muszę odszukać tego Janusza a mam za mało informacji. Powiedzcie mi zatem, gdzie jest ten budynek choć z góry zakładam, że nie otrzymam informacji o strażnikach, ale to zawsze warto sprawdzić nawet taką poszlakę. Zatem gdzie mam się udać?
Kiellonowi kończyły już się opcje, ale może coś na posterunku wykombinuje.
- A i jeszcze jedno jak się nazywali, żebym mógł dokładniej sprecyzować, o których strażników mi chodzi.
Dodał oczekując satysfakcjonującej mu odpowiedzi.
Silion aep Mor:
- Ostatnio na nocce chyba siedział Zbyszek z Jaromirem ale nie jestem do końca przekonany. - odpowiedział strażnik - Hmm... Posterunek jest w centrum miasta. - dodał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej