Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Tajemnicza tajemniczość

<< < (10/28) > >>

Silion aep Mor:
- Nie myśmy nie widzieli Janusza ale może nasi koledzy co na nocce warte mieli. Rozmawiałeś pan z nimi? - spytał strażnik.

Nawaar:
- Nie, ale z chęcią teraz do nich się przejdę choć nie chcę ich męczyć, lecz nie mam innego wyjścia. To, gdzie ich znajdę? I w ten magiczny sposób dostał kolejną wskazówkę, o dziwo miał szansę odszukać elfa, jednakże został zaskoczony, że strażnicy znali go z imienia. Janusz musiał być znanym elfem wśród tutejszej ludności i straży.

Silion aep Mor:
- Nie wiemy, my dopiero od naszych bab wracamy. Heh, jakie zadowolone były jak wychodziliśmy. Daliśmy im radę. - rzekł z taką miną  <niezdecydowany>

Nawaar:
- Rozumiem. I wzruszył ramionami zadowolenie kobiety oczywiście kojarzyło mu się z jednym dlatego uśmiechnął się szeroko i pogładził po brodzie, ale czasami zwykły prezent też to powodował. - To może ja pójdę na posterunek i tam się dowiem, gdzie wasi koledzy ze wczorajszej zmiany spędzają noc, bo widzicie panowie muszę odszukać tego Janusza a mam za mało informacji. Powiedzcie mi zatem, gdzie jest ten budynek choć z góry zakładam, że nie otrzymam informacji o strażnikach, ale to zawsze warto sprawdzić nawet taką poszlakę. Zatem gdzie mam się udać?
Kiellonowi kończyły już się opcje, ale może coś na posterunku wykombinuje.
- A i jeszcze jedno jak się nazywali, żebym mógł dokładniej sprecyzować, o których strażników mi chodzi.
Dodał oczekując satysfakcjonującej mu odpowiedzi.

Silion aep Mor:
- Ostatnio na nocce chyba siedział Zbyszek z Jaromirem ale nie jestem do końca przekonany. - odpowiedział strażnik - Hmm... Posterunek jest w centrum miasta. - dodał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej