Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Tajemnicza tajemniczość

<< < (9/28) > >>

Nawaar:
- Skarb?! Powiedział do siebie, kiedy czubkami palców wyczuł coś twardego i metalowego pomimo brudu cieszył się, że wszystkie jego starania nie poszły na marne choć chciałby się teraz umyć, lecz to zrobi później teraz wyciągnął skrzynkę i rozglądając się dookoła, by sprawdzić czy ktoś go nie śledził a potem otworzył skrzynkę patrząc do środka miał nadzieje, że nie odszukał następnych warstw błota a jakąś następną wskazówkę o prawdopodobnym miejscu pobycia elfa.

Silion aep Mor:
Wewnątrz skrzynki znajdowała się książka, oprawiona w dobrej jakości skórę a jej grzbiet zdobiły nieznane Ci runy.
Wewnątrz księgi zapisane były tłumaczenia run, wyglądało to jak słownik języka tajemniczo-runicznego na nasz.
Nic więcej nie znalazłeś.

Nawaar:
Krasnolud przejrzał księgę gładząc ją po wyjątkowej skórze, która dobrze w rękach leżała i była taka wygodna a ozdobiona została przez nieznane mu runy wtedy też pokręcił głową z tego faktu, że ich nie rozumiał dopiero po otworzeniu jej mógł dojrzeć, że to coś w rodzaju słownika. Kiellon od razu zaczął odszukiwać w księdze run, które były wyryte na jej grzbiecie może chociaż się dowie co one znaczą, bo na razie nie miał pomysłów gdzie szukać elfa, ale zawsze mógł zapytać straż czy nie przechodził on przez, którąś z bram. Dlatego najpierw zabrał się za księgę a potem na szukanie śladów.

// Rozumiem co jest napisane?

 

Silion aep Mor:
Po przetłumaczeniu run dojrzałeś tylko jakąś dziwną, niezrozumiałą nazwę.

Nawaar:
Kiellon nie mogąc nic odczytać wszystkich run poza jedną, ale to mu niewiele dało, więc postanowił się zbierać. Otwartą skrzynkę zamknął i schował do dołu następnie go zasypał i ubił swoimi stopami, by jakiś inny poszukiwacz się pobrudził na darmo taki wredny był teraz. Krasnolud nie widząc innej opcji powrócił do miasta przez bramę zachodnią tam już stali nowi strażnicy, którzy pełnili wartę, a księgę miał cały czas pod pachą jako pamiątkę po wyprawie.
- Dobry wieczór panowie czy kiedykolwiek widzieliście może elfa wysokiego na dwa metry, brązowowłosy z zielonymi oczyma. Ostatnio był ubrany w w zieloną koszulę z kwiatowymi motywami, brązowe skórzane spodnie i czarne buty miał na sobie?
Krasnolud myślał, że może oni podczas wcześniejszych zmian natknęli się na elfa z opisu choć mogło to być trudne, bo wiele takich elfów prawdopodobnie przechodziło przez bramę, ale krasnolud miał nadzieję, że mu się uda.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej