Autor Wątek: Gdy krwawy księżyc wschodzi  (Przeczytany 21026 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #200 dnia: 07 Czerwiec 2016, 13:09:45 »
- Ja pier... Zagłuszyło go kilkadziesiąt potężnych zaklęć, tornado, nawałnica i chyba co najmniej jeden deszcz ognia. Nie patrzył, miał zamknięte oczy przed tymi wszystkimi błyskami. Gdy wszystko ucichło wychylił się z nabitą kuszą i strzelił w łeb demonicznego behemota. Posyłając go do piachu.


7275x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon

10x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot

15x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//Gargulce pikują na mury
//60m od murów.
//Prosze o staty co post

Nasi:
5500 Kunan
1400 Bractwo ÂŚwitu
60 Bękarty Rashera
120 Ochotnicy
21x Magowie


Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #201 dnia: 07 Czerwiec 2016, 13:22:42 »
Armia przeciwnika zbliżała się nie ubłaganie w stronę fortyfikacji, na której stał krasnolud wraz z resztą towarzyszy. Kiellon zastanawiał się co będzie tutaj robi i dlaczego podjął się tego zadania, ale mimo wszystko uważał, że robi dobrze narażając swoje życie w celu obronienia wolnej ludności. Dlatego przestał już się zadręczać niepotrzebnymi myślami a skupić na przeciwnikach. Wtedy magowie pokazali swoje sztuczki magiczne i to niebyłe jakie, bo kuglarskimi nazwać ich nie można było, gdyż na momencie przetrzepali armię demonów zabijając je w dość dużej ilości na miejscu z dość daleka. Kiellon zrobił wielkie oczy, ale ten atak to i tak kropla w morzu potrzeb na nieszczęście obrońców bestie zbliżyły się i to dość znacznie pomimo strat. Teraz nastała pora na strzelców w tym krasnoluda trzymającego swój muszkiet.
    Brodacz spojrzał na bestie już z bliższej odległości i na pierwszy rzut oka wyglądały na paskudników, jak niektóre krasnoludzice z najczarniejszych koszmarów. Krasnolud wymierzył w jednego z bydlaków z wielkimi rogami. Wyglądał na to, że mierzy do behemota trochę to trwało, by mógł on skutecznie wystrzelić do tego przymknął swoje prawe oko i w końcu nastała ta chwila i nacisnął spust muszkietu. Huk wystrzału zakłócił nieco spokój, po efektownym wejściu magów a on sam lekko przygłuchł an chwilę musiał się przyzwyczaić do tego. Srebrny pocisk przeleciał przez sawannę trafiając bydlaka bezpośrednio w łeb. Kula idealnie wtopiła się w czoło bestii wypalając srebrem jej mózg, co spowodowało natychmiast zgon. Potwór padł i wrócił na swoje miejsce czyli do otchłani.
Wtedy też Kiellon zapomniał o walce i zaczął wychwalać swoją broń. - A, Fuzyjka moja niewielka ptaszyna a jak się popisała to nie jej nowina, nie puści ona na wiatr żadnego ładunku od druida orka mam ją w podarunku. Kiedy skończył wychwalać zabrał się za ponowny załadunek muszkietu a to niestety trochę trwało!

Pozostaje :
19 srebrnych pocisków


7275x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
9x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
15x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//Gargulce pikują na mury
//60m od murów.
//Prosze o staty co post

Nasi:
5500 Kunan
1400 Bractwo ÂŚwitu
60 Bękarty Rashera
120 Ochotnicy
21x Magowie

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #201 dnia: 07 Czerwiec 2016, 13:22:42 »

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #202 dnia: 07 Czerwiec 2016, 13:28:17 »
Ostrzał rozpoczął się dosyć ostro. Huk zaklęć i muszkietów perfekcyjnie utrudniał komunikacje. Jemu osobiście to nie przeszkadzało a motywowało jeszcze bardziej do walki. Oglądał uważnie to co się dzieje przed murami i w powietrzu. Widząc gargule demony pikujące na mur, jakby na chwile zamarł. Szybko dobył szablę i pierwsze co zrobił to skrył się za flankami. Wiedział czym grozi bliskie starcie z tymi demonami. Sam jedno przeżył i nie chciał drugi raz skończyć ponownie.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #203 dnia: 07 Czerwiec 2016, 13:55:21 »
Zbliżyli się, demony, pomioty piekieł były coraz bliżej, nie były już małymi punkcikami, dokładnie widział je. Miał strzelać, gdy nagle wśród bestii zapanował straszny wir, prawdziwe tornado. Behemoty, ogry, gargulce frunęły w każdą stronę, spadały na siebie nawzajem z dużych wysokości, czy leciały e dal. W ich szeregach zapanował chaos. Nagle przestał mierzyć w swój cel naziemny. Postanowił strzelić w coś mniejszego, trudniejszego do ustrzelenia. Zartat miał prowadzić bełt. Marduke wymierzył w jednego z pikujących gargulców. Wstrzymał oddech. Nacisnął spust. Spuścił srebrny bełt ze smyczy. Długo nie czekał na efekt. Po chwili jeden z gargulców spadł jak kamień.

Jeden gargulec mniej, wszystko inne bez zmian (pisze w szkole z fona)

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #204 dnia: 07 Czerwiec 2016, 14:04:59 »
I on strzelił do pierwszego swojego demona. Wychylajac się powoli zza osłony, wstrzymał odech, wymierzył i.strzelił. Cel był dla niego dobrze widoczny, nie bal się strzału.
Wystrzelił.
Nie wiedział dlaczego tak wyszło. Być może były.to braki w nauce. Niestety, ale jego strzał nie zabił demona. Z pewnością jednak zranił.

Staty takie same, jeden ogrzych jest tylko ranny. Też poszedł z fona w szkole

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #205 dnia: 07 Czerwiec 2016, 14:27:58 »
Krasnolud załadował swoją flintę i wymierzył celując do kolejnego demona, które zbliżały się do murów ze zawrotną szybkością.
    Brodacz jednak nie zamierzał marnować amunicji na te latające paskudy a skupił się na behemocie. One były znacznie niebezpieczniejsze w bezpośrednim starciu. Dlatego ponownie wystrzelił ze swojego muszkietu, który właśnie sprawdził się w pierwszym boju. Krasnolud pociągnął za spust i wystrzelił znowu trochę zakurzył dymem z lufy, ale pocisk poleciał trafiając bezpośrednio w czaszkę bestii a wychodząc na wylot. Pocisk zrobił piękną dziurkę w tkance demona wypalając wszystko na swej drodze a zwłaszcza mózg potwora z otchłani, któremu nawet regeneracja tkanek nie pomogła. Bestia padła z głupim wyrazem twarzy tak oto miał na swoim koncie już dwa demony, więc rzekł. - Dwa! I ponownie ładował swoją flintę.

Pozostaje 18 srebrnych pocisków     

7275x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
8x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
14x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//Gargulce pikują na mury
//60m od murów.
//Prosze o staty co post

Nasi:
5500 Kunan
1400 Bractwo ÂŚwitu
60 Bękarty Rashera
120 Ochotnicy
21x Magowie

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #206 dnia: 07 Czerwiec 2016, 14:38:19 »
- Za wolność naszo i waszo! No chodź do tatusia! Ryknął do nadlatującego gargulca, jego niezawodna kusza od Karena spisała się świetnie po raz kolejny. Posyłając kolejnego demona na łono... no tego co se rządził w Otchłani. Jeden gargulec mniej.


7135x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
7x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//Demony wspinają się na mury
//Prosze o staty co post

Nasi:
5450 Kunan
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #207 dnia: 07 Czerwiec 2016, 14:52:37 »
Themo zza murów patrzył na spustoszenie, jakie sieją magowie w szeregach wroga. W między czasie ładował swą kuszę, by wspomóc sojuszników w ostrzale.
-Dobra robota! Teraz jakoś zabezpieczcie żołnierzy przed opętaniem przez te behemoty. Egzorcyści, rozproszyć się po całej długości muru i wypatrywać najmniejszych oznak opętania! Jeśli się takie zdarzy, jak najszybciej przystąpić do działania!
Wydał kolejne rozkazy magom. Na poprzedniej bitwie był świadkiem opętania towarzysza przez takiego demona, dlatego teraz chciał tego uniknąć. A tych skurwieli szło tam sporo. Sam odwrócił się w stronę murów, by wypatrywać nadlatującego zagrożenia. Akurat w polu widzenia pojawił się jeden z gargulców. Zbierał się do pikowania na strzelców. Dlatego też szybko wycelował przed niego i wstrzymując oddech pociągnął za spust kuszy. Srebrny bełt ugodził go prosto w pierś, a ten spadł jak kłoda na ziemię, gdzie została z niego plama. Nie czekając na kolejne zarzucił kuszę na plecy i ściągnął z nich puklerz, który swoją drogą był zdobyczą podczas poprzedniej bitwy. Może i tym razem się spisze. Szybko wparował na mury i dobył srebrnego miecza, by uniemożliwiać demonom dojście na mury.

//28-1=27 bełtów srebrnych

7135x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
6x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//Demony wspinają się na mury
//Prosze o staty co post

Nasi:
5450 Kunan
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #208 dnia: 07 Czerwiec 2016, 15:02:11 »
Po drugiej stronie miasta, w porcie. Melkior i jego flota też miała zajęcie. Do miasta zbliżały się jednostki wroga. Okrętem flagowym była Pięść, Kunańską flotą 12 szebek dowodził Szablozębny. Zwrotność tych jednostek była lepsza niż tych 20 fregat Ardenos które na nich szły. Komandor miał nadzieję że nauka taktyk walki na morzu na coś się zda.
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2016, 15:07:39 wysłana przez Melkior Tacticus »

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #209 dnia: 07 Czerwiec 2016, 15:08:08 »
- Dużo ich pomyślał sobie Gorn stojąc na murze z innymi. Potężne salwy pocisków poszły w stronę demonów. Paladyn nie miał zamiaru się przyglądać. Krzyknął inkantację - Izeshar i wystrzelił potężny pocisk esencji w stronę nadlatującego gargulca. Trafił go prosto w łeb zabijając go od razu. Ciało demona spadło z dużą prędkością na ziemię. Paladyn szybko dobył miecza i młota i pobiegł na mury. Był przygotowany na walkę wręcz. Chociaż nie miał srebrnego miecza to i tak mógł zrobić co nieco.






7135x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
5x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//Demony wspinają się na mury
//Prosze o staty co post

Nasi:
5450 Kunan
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #210 dnia: 07 Czerwiec 2016, 15:11:25 »
Evening wzbiła się w powietrze. Przez chwilę miała nawet ochotę stąd odlecieć gdzieś w krainę zwaną Bieszczadami. Ale nie mogła. Musiała stworzyć pozory walki, że jest po dobrej, valfdeńskiej stronie. Z góry walka była łatwiejsza. Nie było się narażonym na miecze przeciwnika. Anielica podleciała do murów na odległość 90 metrów. Wybrała za cel jednego ogrzego demona, który się wspinał. Nawet dzielnie. Do czasu...
Antarii sięgnęła po swój miecz. Skoncentrowała się, co należało uczynić przed każdym zaklęciem, nawet najprostszym, bowiem to Zartat dawał siłę wojownikowi. Anielica zaczerpnęła tej mocy. Sięgnęła po swój kiścień. Niebieska poświata otoczyła broń, która chwilę później pognała niczym błyskawica w upatrzonego demona. Evening przy pomocy mortokinezy nadała kiścieniowi taki tor, by demon został pozbawiony głowy. Nie było innego sposobu, gdy nie posiadało się srebrnej broni. Kiścień zaś samoistnie wrócił do ręki właścicielki.
Cielsko demona spadł w dół strącając przy okazji jakiegoś innego, wspinającego się niżej.
Evening dostrzegła Vargasa walczącego wśród kunan. Nie mogła zmarnować takiej okazji. Wzleciała wysoko, tak, by nikt jej nie widział na niebie. Tam odczepiła od pasa miksturę niewidzialności i wypiła ją. Buteleczkę zbiła o kolano i resztki szkła spadły na dół. Eve powoli zaczęła znikać, wtapiać się w tło. Będąc w całości niewidzialną, anielica sfrunęła w dół. Pikowała kilka sekund a dwadzieścia metrów nad ziemią wyhamowała gwałtownie. Nie chciała, by ktoś czuł powiew wiatru od jej skrzydeł. Zatoczyła kilka kółek wokół walczącego Vargasa, wyczekując odpowiedniego momentu na atak mortokinezą. Wyczuła moment, gdy Vargas właśnie zamierzał się na cios, a jego kocia szyja była odsłonięta. Przy pomocy siły umysły Evening złamała mu kark. Słychać było chrupnięcie... Nie mogła się pomylić. Gdy ujrzała Vargasa leżącego na ziemi bez ruchu, wzbiła się ponownie wysoko w górę.




//święty rzut, mortokineza, -1x mikstura chwilowej niewidzialności


7134x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
5x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5449 Kunan (-Vargas)
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2016, 15:13:55 wysłana przez Evening Antarii »

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #211 dnia: 07 Czerwiec 2016, 15:19:03 »
Przeładował szybko, napiął bełt, nabrał powietrza w płuca i wypuścił je. Powtórzył tą czynność, tym razem jednak się wychylając. Szybko namierzył demona, którego wcześniej już zranił i....
Cichy brzęk cięciwy dał o sobie znać w momencie, gdy śmiercionośny pocisk powędrował prosto w demona.

Po tym wszystkim odłożył kuszę na plecy, a wysunął swoją katanę. Chciał wspomóc Themo jak najlepiej w obronie muru. Te zawszone gnidy nie mogą się tu dostać!

7133x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
5x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5449 Kunan (-Vargas)
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie

« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2016, 15:21:55 wysłana przez Mohamed »

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #212 dnia: 07 Czerwiec 2016, 15:23:54 »
7033x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5254 Kunan (-Vargas)
1330 Bractwo ÂŚwitu
49 Bękarty Rashera
90 Ochotnicy
19x Magowie

Kunanie widząc śmierć dowódcy spanikowali, część uciekła. Na szczęście, ich naczelny wódz, Khan Vashir zagrzewał ich do boju masakrując czaszkę behemota.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #213 dnia: 07 Czerwiec 2016, 15:43:17 »
Część roboty wykonana... przemknęło przez głowę anielicy. W górze czuła się lepiej, choć dobiegały ją tu odgłosy umierających ludzi i mieczy uderzających o siebie. Nie brakło wycia z bólu czy jakichś głośniejszych komend dowódców. Będąc w górze Evening znów mogła dojrzeć swe ciało. Dziwnie było go nie widzieć. Tym razem planowała zadziałać inaczej.
Ponownie zniżyła lot. Leciała chwilę nad polem bitwy nim odszukała króla kunan. Vashir dzielnie walczył, choć zaraz miało się to zmienić. Za chwilę on miał być pokonanym...
Zrobiła jedno szerokie kółko. Dojrzała miejsce, w którym mogła by szybko wylądować i zaatakować demona. Tak też zrobiła. Znajdowała się jakieś 30 metrów od Vashira, chciała go mieć w zasięgu wzroku. Uważała też, by wokół niej nie było valfdeńczyków. Zaczerpnęła ponownie mocy Zartata, choć sama się dziwiła, dlaczego bóg obdarza ją energią, wiedząc, iż jej wola jest w rękach demonów.
Evening wyciągnęła ostrze z czarnej rudy, chwyciła pewnie w obie dłonie. Broń wycelowała na wprost, ręce miała wyciągnięte prosto, sztywne w łokciach. Przygotowanie trwało kilka sekund. Następnie anielica zaczęła obracać się wokół własnej osi, najpierw powoli, po chwili jednak wirowała niczym tornado. Miecz siekł demony przy murze.  W miarę obracania się, Antarii mknęła naprzód 10 metrów. Zatrzymała się, musiała odetchnąć. Kilkanaście ogrzych demonów zostało rannych od jej miecza, natomiast tylko 2 straciły głowy, czyli zakończyły swój żywot. U reszty rany zasklepiały się.
Namierzyła Vashira. Był jeszcze bliżej. Piętnaście metrów od niej. Szubko użyła siły swego umysłu do złamania mu karku. Mortokinetyczna siła dosięgła króla Kunan, łamiąc jego kręgi niby jakiemuś kocięciu. Nawet nie miauknął. Nie spodziewał się tak zdradzieckiego czynu... Upadł na ziemię, tak samo bezwładnie jak wcześniej Vargas. Ogrze demony dobiły go jeszcze swymi broniami, jakby dla pewności. Evening tymczasem przemieściła się w powietrze, jakieś 30 metrów nad ziemię. Jej ciało zmaterializowało się wysoko. Odbiła się mocno skrzydłami opuszczając "miejsce zbrodni".


//tornado pożogi, mortokineza, przemieszczenie

7031x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1330 Bractwo ÂŚwitu
49 Bękarty Rashera
90 Ochotnicy
19x Magowie

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #214 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:06:55 »
Jego kusza została przeładowana. Bełt znalazł się na łożysku. Za ten czas okazało się że Gargulce padły, tak samo jak Behemoty. na placy boju zostało tylko coś jakoś, w chuj dużo ogrzych demonów. To jednego z nich rycerz wziął na cel. Wstrzymał oddech i puścił bełt, który po chwili wbił się w korpus bestii. Demon nie upadł martwy. Trudno. Musiało starczyć.  Wtedy ujrzał jak Mohamed z kataną biegnie gdzieś, najpewniej bronić murów. Rycerz uznał że bardziej się przyda z mieczem. Pobiegł za maurenem, dogonił go. Skinął głową i gnał tak w kierunku przywódcy Bękartów. Dobył zarówno tarczy, jak i srebrnej klingi - Spowiednika.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #215 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:12:43 »
Szeklan dołączył do oddziału Bękartów by wspomóc ich przy obronie muru. Demony za wszelką cenę próbowały wejść na mur jeden z drugim. Nie była to prosta sprawa by wybronić mur przed tyloma tysiącami przeciwników. Nie mniej stanął do walki. Wypatrywał uważnie przeciwnika. Wtedy zauważył jednego ogrzego demona wchodzącego już prawie na górny poziom murów. Podbiegł w to miejsce. Nieświadomy demon wystawił wyżej głowę chcąc najwidoczniej dojrzeć więcej szczegółów. Wtedy jego czaszkę przebiła srebrna szabla robiąc z jego mózgu ser szwajcarski. Demon nie miał prawa tego przeżyć. Po kilku sekundach zwłoki demona spadły z hukiem na ziemię.

7030x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1330 Bractwo ÂŚwitu
49 Bękarty Rashera
90 Ochotnicy
19x Magowie

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #216 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:20:47 »
Z kolei inna paskuda próbowała się przecisnąć obok. Ale Rycerz był czujny. Bestia wyciągnęła rękę na część muru obok której on przebywał. Wbiła pazury weń i podciągnęła się, Marduke zaś ujrzał pysk demona, oraz część korpusu. Bez dłuższego myślenia nad tym, ciął w tą rękę, mocno i zamaszyście, aż dało się słyszeć uderzenie metalu o kamień. Diabeł zaryczał z bólu. ÂŁapa została na murze, zaś pomiot piekieł spróbował złapać się drugą. Był jednak jeszcze bardziej bezbronny. Szybkim cięciem od lewej do prawej ciał w szyję demona. Z krtani poleciała gęsto krew, tak jak on poleciał w dół.

7029x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1330 Bractwo ÂŚwitu
49 Bękarty Rashera
90 Ochotnicy
19x Magowie

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #217 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:23:01 »
6866x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon

Nasi:
4253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1230 Bractwo ÂŚwitu
46 Bękarty Rashera
66 Ochotnicy
17x Magowie

Po stracie króla morale obrońców załamało się. Zaczęli uciekać z murów do portu. Demony zaczęły wygrywać spychając obrońców.


Flota Melkiora walczyła dzielnie i... wygrywała. Pięść Rashera miała farta, jedna z ciężkich kul trafiła w magazyn prochowy jednego z okrętów zamieniając go na drzazgi. Szebeka Szablozębnego też zatopiła wraży statek. Teraz walka była wyrównana, kwestia tego kto szybciej załaduje działa.

18x Nasze Okręty
16x Fregaty Ardenos

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #218 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:27:05 »
Krasnolud załadował swój muszkiet i był gotów do działania armia demonów się zmniejszyła, ale to go akurat nie dziwiło a został zaskoczony, kiedy niektórzy kunanie spanikowali i spierzchli widocznie dowódcy musieli paść. Kiellon przeklął pod nosem i wypowiedział słowo w ich stronę. - Tchórze! A demony pięły się na wyżynę ściągając obrońców do wycofania się, ale dzielny Kiellon strzelał dalej.
    Następnie widząc jak ogry się pchają na górę ponownie postanowił wystrzelić skierował flintę na dół pod kontem prostym i wymierzył w nieosłonięte partie ciała czyli łeb, bo wystawał najdalej z tego wszystkiego i po chwili nacisnął na spust broni. Małe hukniecie i pocisk wyleciał a ogr oberwał kulką w między oczy to dopiero był obrazek bestia zaskoczona takim atakiem trzymała się jedną ręką muru, by po chwili się puścić i spaść na dół. Pomiot otchłani zmarł widząc twarz krasnoluda śmiejącego się, kiedy jego mózg został trawiony przez srebrny pocisk, a szkoda, że nie wziął ich więcej.
Brodacz ponowił ładowanie muszkietu będąc osłaniany przez resztę towarzyszy póki demony były jeszcze zajęte wspinaczką.

Pozostaje 17 srebrnych pocisków
     
6865x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
0x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


Nasi:
5253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1330 Bractwo ÂŚwitu
49 Bękarty Rashera
90 Ochotnicy
19x Magowie

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #219 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:28:38 »
- Kurwa mać! co jest? - krzyknął widząc to co się dzieje na mur. Demony dostały się na nie. Trzeba było się wycofywać. Miał to właśnie zrobić kiedy topór ogrzego demona zagrodził mu drogę. Machnął nim tak zamaszyście dosięgając nim nosa jaszczura ale nie raniąc go. Tego było za wiele. Wykorzystując chwilę nie uwagi demona wykonał mocne cięcie w stronę jego boku. Srebrna szabla weszła w niego jak w masło. Demon zawył z bólu, wtedy też wykonał kolejne uderzenie toporem. Miał szczęście, w ostatniej chwili zdążył wyciągnąć szablę. Demon wykonał kolejną serię w stroną jaszczura, który perfekcyjnie blokował ciosy swoją szablą. Ostatni, mocniejszy zblokował ledwo co. Wtedy ostatkiem sił odbił topór i z całej siły wbił szablę w serce demona. Pomiot był martwy.


6864x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon

Nasi:
4253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1230 Bractwo ÂŚwitu
46 Bękarty Rashera
66 Ochotnicy
17x Magowie


Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #219 dnia: 07 Czerwiec 2016, 16:28:38 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top