Autor Wątek: Gdy krwawy księżyc wschodzi  (Przeczytany 21263 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #80 dnia: 06 Czerwiec 2016, 01:11:21 »
-Jakie nieznane? Przecież tam byłeś jakiś czas temu. Razem prowadziliśmy ostrzał. Teraz pewno będzie powtórka. I nawet mamy krasnoludzkiego strzelca pełnego entuzjazmu.
Skomentował słowa swych towarzyszy boju i sam spojrzał w stronę morza. Sam uważał, że płyną w nieznane, ale nie chciał tego pokazywać. Starał się swoim entuzjazmem podbudować morale innych. Od dłuższego czasu brakowało mu rozrywek w postaci porządnej walki, ale tutaj wszyscy szli na głęboką wodę.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #81 dnia: 06 Czerwiec 2016, 07:09:29 »
- Znane, ale i nieznane.. Ciekawe, jak bardzo się tam zmieniło? Wtedy, po odbiciu Zuesh i teraz, po ponownym ataku... - mruknął.
Rozumiał, co Themo chciał przekazać. Nie potrafił jednak jakoś pozbyć się dziwnych wrażeń, że to będzie jedna wielka katastrofa.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #81 dnia: 06 Czerwiec 2016, 07:09:29 »

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #82 dnia: 06 Czerwiec 2016, 07:21:18 »
Gorn stał sobie spokojnie nie dając po sobie znać czy boi się.  Bo nie bał się śmierci. Kiedy usłyszał pytanie o gotowość kopnął głową dając znać że jest gotowy
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwiec 2016, 07:24:04 wysłana przez Gorn Valfranden »

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #83 dnia: 06 Czerwiec 2016, 07:54:48 »
- Nawet wtedy, za pierwszym razem nie wyglądało to za dobrze. - powiedział do zebranych. Jego mina przybrała kamienny wyraz. Odwrócił się od rozmówców spoglądając na morze.
- Musze się lekko znieczulić. Panowie, chętni na bimberek?

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #84 dnia: 06 Czerwiec 2016, 08:15:27 »
- Lej - wyraził swoją chęć jednym krótkim słowem, klepiąc go delikatnie po plecach. - Trzeba się rozluźnić, do Zuesh jest jeszcze szmat drogi.
Wyciągnął z kieszeni szaty paczkę papierosów. Nową, jeszcze nawet nie otwieraną. Zawsze miał w zapasie jedną dodatkową, gdyby tamte wyszły w szybkim tempie.
- Szeklan? Themo? - zapytał, wyciągając paczkę w ich kierunku.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #85 dnia: 06 Czerwiec 2016, 08:20:07 »
Tymczasem na Krwawym Graalu - okręcie Evening, Marduke stał oparty o burtę, z lekko zarzuconym kapturem. Koło niego dalej stała niziołka, którą polubił. Nie tylko ze względu na jej usposobienie, ale na rasę. Miła odskocznia od ludzi, elfów, aniołów i krasnoludów. Przez chwilę nawet wyobraził sobie Eli jako anielicę. Uśmiechnął się na ten widok. Spoważniał jednak po chwili i popatrzył na niebiosa.
W Twoje ręce zawierzam ducha mego...- powiedział do swego boga. Zerknął na Eli.
-Wszystko dobrze, Elizabeth? Trochę blada jesteś...

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #86 dnia: 06 Czerwiec 2016, 09:05:19 »
Kiellon słysząc słowo bimber uśmiechnął się tak szczerze i z aprobatą rzekł. - Ja z chęcią się skuszę, trzeźwy krasnolud to smutny krasnolud. Oczekiwał, że jaszczur natychmiast podzieli się trunkiem i z dobrego serca go nie oszuka. Kiellon musiał się zaspokoić przed walką, bo w trakcie nie będzie miał czasu do tego doszło propozycja zapalenia papierosa. - Mohamedzie, nie masz czasem bagiennego ziela? Albo, któryś z was? Zwrócił się do wszystkich zebranych koło niego towarzyszy niedoli w walce z demonami, która jeszcze na dobre się nie zaczęła.

Offline Elizabeth

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 731
  • Reputacja: 905
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #87 dnia: 06 Czerwiec 2016, 09:54:28 »
Elizabeth, nie wiedząc co ze sobą począć i nie słysząc wciąż żadnych rozkazów , stała na pokładzie spoglądając w oddalający się port. Czuła, że będzie tęsknić za wygodnym łóżkiem i piękną świątynią w siedzibie bractwa. Oprócz tego na statkach często są spartańskie warunki, przy których ciężko zadbać o schludny, ładny wygląd, raz że kołyszący pokład skręcał jej żołądek, a dwa że na statku ciężko zadbać odpowiednio o włosy. Jedyn co ją pocieszało to, iż morskie powietrze było bardzo zdrowe, a morska sól ma wiele upiększających skórę właściwości. 

- Taką mam cerę kochaniutki - skłamała z uśmiechem. - Czuję się świetnie, zwłaszcza wśród tak znamienitych rycerzy. Jak myślisz, co tam zastaniemy? Zdążymy ocalić mieszkańców?

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #88 dnia: 06 Czerwiec 2016, 09:56:00 »
Słysząc chęci kompanów na skosztowanie bimbru, uśmiechnął się. Pierwsze co zrobił to poczęstował się papierosem.
- Dzięki. - powiedział wkładając do pyska papierosa. Dłonią powędrował do kieszeni z której wyciągnął krzemień i zapałkę. Sprytnie chwycił ogonem krzemień utrzymując go na dogodnej wysokości do odpalenia zapałki. Tak też zrobił. Odpalił zapałkę od krzemienia, a zapałką papierose. Po zapaleniu wyrzucił zapałkę za burtę a krzemień schował do kieszeni. Teraz wziął się za wyciąganie bimbru. ÂŚciągnął plecak, rozwiązał rzemienie i wyciągnął z plecaka flaszkę złocistej księżycówki. Postawił ją obok by ponownie sięgnąć do plecaka z którego wyciągnął trzy kubki. Postawił je na burcie, każdy obok siebie. Odkorkował butelkę po czym polał do każdego kubka tak aby zapełnić go po brzegi. Tak też uczynił. Po rozlaniu butelkę postawił obok plecaka.
- Brać panowie. Wypijmy za pomyślność naszej misji.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #89 dnia: 06 Czerwiec 2016, 10:15:39 »
Melkior oddał ster sternikowi gdy flota opuściła port i skierowała się na Zuesh. Na relingu wylądował gołąb, kapitan zauważył doczepiony doń list. Podszedł do ptaka, odwiązał karteczkę. Przeczytał. Za jego plecami pojawiła się kosmata, spocona PANIKA. Komandor zbladł, podarł list i cisnął w morze.
- Themo, Merith i Bethrezen do mojej kajuty.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #90 dnia: 06 Czerwiec 2016, 10:41:18 »
- Za pomyślność... - wypił wszystko jednym chaustem. Dobre było.
Spojrzał na oddalajacy się port i westchnął smętnie. Powoli zbliżał się.czas, gdzie nawet najbardziej znjenawidzony człowiek będzie.niezastąpionym sojusznikiem...
- Trzymaj się, Tamaro. Jeszcze trochę... Będziesz wolna...

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #91 dnia: 06 Czerwiec 2016, 10:48:18 »
Themo uśmiechnął się na twarzy i w duchu na wieść o bimbrze. Dawno nie pił, a nic u niego tak nie poprawiało humoru, jak napoje procentowe. Jednak usłyszał wołanie Melkiora.
-Pierwszą kolejkę pijcie beze mnie. Narada się szykuję, a chcę zachować trzeźwość umysłu.
z przykrością musiał odmówić kubeczka trunku i podszedł do Melkiora. Jego twarz zdradzała, że stało się coś złego. Wolał nie wypytywać o to przy wszystkich. Przełknął głośno ślinę i udał się do kajuty kapitana, gdzie czekał na resztę.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #92 dnia: 06 Czerwiec 2016, 10:49:00 »
Jaszczur zaciągnął się papierosem.Teraz przyszedł czas na napicie się. Odłożył papierosa na burtę, wziął kubek pełny bimbru po czym wypił go jednym chaustem. Miłe ciepełko rozeszło się po gardle jaszczura.
- Niebo w gębie. - powiedział odkładając kubek. Sięgnął po butelkę i kolejny raz nalał bimbru do swojego, i Mohameda, kubka. Po nalaniu odłożył flaszkę biorąc się powtórnie za papierosa.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #93 dnia: 06 Czerwiec 2016, 10:54:05 »
Krasnolud ucieszył się jak małe dziecko widząc kubek pełnego alkoholu. Wtedy zrozumiał, że dobrze jest się trzymać jaszczura, bo zawsze może liczyć na trunek a w tych czasach dobre znajomości są na rękę choć mogą być one krótkie ze względu na walkę, na którą się wybrali. Jednakże teraz odsunął myśli zgubne i zajął się konsumpcją. - Oby nam się! Wzniósł kubeczek do góry i wypił na raz. Kiellon nawet się nie skrzywił, ale można było rzec, że poczuł się dobrze i tak przyjemnie rozgrzało mu żołądek podstawił kubek Szeklanowi, aby polał mu jeszcze a praktycznie prosił wielkimi oczami, jak pies błagający o kawałek dobrej kiełbasy.
- Dobre to, nie ma to jak dobry stary bimber. Oznajmił krótko i czekał na kolejną kolejkę wtedy też Themo, którego nie miał okazji poznać ruszył w stronę kapitana coś musiało się dziać i to nie na żarty. Krasnolud miał nadzieję, że wszyscy wrócą w jednym kawałku.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #94 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:02:52 »
Jaszczur odprowadził wzrokiem dowódce Bękartów. Coś się działo, tylko nie wiedział co. Długo się nad tym nie zastanawiał ponieważ trzeba było polewać. Ta czynność była o wiele bardziej przyjemna niż myślenie o przykrych rzeczach. Sięgnął po flaszkę, odkorkował ją po czym nalał Kiellonowi do kubka alkoholu równo z brzegami.
- Po wojnie zapraszam do mnie na degustację. Mam całą skrzynkę tego. - powiedział odstawiając bimber.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #95 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:08:24 »
Podejrzewał iż Eli ma chorobę morską i ukrywa to. Nie miał żadnego zamiaru skłaniać jej do wyznania tego. Chwilę też myślał nad tym co mogą tam spotkać. Czy uda im się ich uratować. Miał oczywiście taką nadzieję, ale był gotowy pomścić martwych.
-Nie wiem, Eli.- odparł. -Mam taką nadzieję. Ale jeśli trzeba, pomścimy ich. Czuje się trochę niepotrzebnie na tym statku...- dodał.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #96 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:16:52 »
- Skrzynkę czego? Spytał krasnolud usłyszawszy słowo "alkohol".

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #97 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:30:50 »
Krasnolud widząc nalany kubeczek ośmielił znów go wypić, ale tym razem delektował się każdym łyczkiem, bo wyczuwał teraz bogaty smak i nawet produkty, które były użyte a nawet gdzie alkohol leżał a była to dębowa beczka i o dziwo nie waliło drożdżami czyli w pełni naturalny wyrób takie trunki się ceni w tych czasach! Na wieść o skrzynce takiego alkoholu uśmiechnął się szeroko. - Na pewno wpadnę i spodziewaj się, że będę stałym bywalcem u Ciebie w gościnie. Zarechotał radosny, że będzie mógł za darmo wypić i lepiej poznać jaszczura, o ile oboje przeżyją spotkanie z demonami. Wtedy też podszedł inny krasnolud, którego nie kojarzył, ale postanowił się przedstawić nie wiedzieć czemu. - Kiellon aep Kharim mości krasnoludzie, tak się zwiem a Ty? podniósł kubek ku górze i dopił cały kubeczek zostawiając parę kropel na dnie i kilka na swej brodzie, którą wytarł poprawiając swój wizerunek.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #98 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:39:58 »
- Szeklanie... Mam rozumieć, że po wprowadzce do.Ciebie stanę się alkoholikiem? - zasmial się krótko.
Zaciągnął się mocno w pluca i oproznil szybko kubek. Spojrzał na towarzyszy i zasmial się krótko

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #99 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:44:15 »
- Całą skrzynkę księżycówki, Kaziu. - powiedział do znajomego krasnoluda. Papierosa zdąrzył wypalić to też teraz golnął sobie kolejny raz. Bimberek przyjemnie rozchodził się po gardle powodując jego rozgrzanie. Dało się także wyczuć nutkę miodu. Stary Rodrigo potrafił warzyć niezłe trunki. Po wypiciu postawił kubek na burcie po czym ponownie go napełnił.
- No Kaziu, do dna. - powiedział podając mu kubek pełen bimbru. Po tej czynności dodał. - Mam jeszcze beczkę starej, jaszczurzej okowity także jest co degustować.
Po tych słowach odpowiedział Mohamedowi.
- Oczywiście! - powiedział śmiejąc się.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #99 dnia: 06 Czerwiec 2016, 11:44:15 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top