Autor Wątek: Gdy krwawy księżyc wschodzi  (Przeczytany 20942 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #100 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:00:44 »
- Kazmir aep Groth. Przedstawił się i wypił zawartość podstawionego kubka. - Starczy, jesteśmy na wojnie kurwa.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #101 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:14:18 »
- Kaziu, spokojnie. Co to taka dawka na takich chłopów jak my. - powiedział nalewając ostatnią porcję Kiellonowi. Dlaczego ostatnią? Bo flaszka zaczeła świecić już pustkami.
- Dobre było ale się skończyło, panowie. - powiedział chowając pustą flaszkę i puste kubki do plecaka.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #101 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:14:18 »

Offline Elizabeth

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 731
  • Reputacja: 905
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #102 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:23:19 »
Kobieta zaczęła z nudów bawić się włosami i patrzyć na rycerza, który również narzekał na brak zajęcia. Ciężko było rozszyfrować to spojrzenie, jednak z pewnością nie wróżyło ono nic dobrego. Podeszła i oparła ręce o burte, znacząco  przybliżając się do swojego rozmówcy. Na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech, który nieumiejętnie próbowała ukryć.

- Rzeczywiście, choć dla mnie to miła odmiana, że nie muszę nic robić. Można teraz skupić się na relaksie, póki jeszcze nie przyszło walczyć nam z wrogiem. Co o tym sądzisz? - Spojrzała mu w oczy, próbując nawiązać z nim lepszy kontakt.
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwiec 2016, 13:34:17 wysłana przez Elizabeth »

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #103 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:34:13 »
Zapalił kolejna fajkę, częstując także Szeklana. Czekała ich długa podróż. Krwawa, niebezpieczna, ale za to jaką ekscytujaca!

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #104 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:35:22 »
//Przypominam tym bez wilka morskiego że choroba morska pojawia się po 48h

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #105 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:36:23 »
Kiellon mając ponownie napełniony kubeczek rzekł. - Dziękuję za ten zaszczyt wypicia resztek zacnego trunku na pewno nie pójdzie na zmarnowanie a jedynie na utrzymanie dobrego humoru. Brodacz wypił zawartość kubeczka i uśmiechnął się radując, że spożył trunek jako ostatni, lecz spoważniał kiedy Kazio zaczął doprowadzać wszystkich do porządku. - No, no muszę przyznać, że umiecie się bawić. Odpowiedział kąśliwą uwagą do krasnoluda, który odmawiał picia i to mówi prawdziwy brodacz, na początku nie mógł w to uwierzyć, ale zebrał się w sobie. - Szybko się zaczęło to i na momencie musi się skończyć. Pokazał na pustą flaszkę, która powędrowała do plecaka jaszczura. - A, powiedzcie mi towarzysze, do której organizacji należycie? Mówiąc to gładził się po brzuchu, aby alkohol się ładnie uleżał.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #106 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:41:06 »
- Jestem starszy stopniem Szeklan, przypominam że jesteśmy w pracy. A Komandor tępi picie na okręcie bez pozwolenia. Więc jeśli nie chcesz skończyć jak Dwalin to sfolgujcie. Powiedział i odszedł pokład niżej, do armat.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #107 dnia: 06 Czerwiec 2016, 12:43:03 »
- Wyzerowales. Następną flaszkę ty stawiasz - zasmial się krótko.
Miał wachania nastroju. W towarzystwie trzymał się dobry, ale.jak przechodziły myśli o Tamarze, robiło się.nieciekawie... Dlaczego on tyle o niej myślał?
- Jestem... Wolnym strzelcem. Nie czuje się dpbrze w organizacjach

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #108 dnia: 06 Czerwiec 2016, 13:19:24 »
Nie cierpiał jak ktoś sie wywyższał. To go właśnie denerwowało w Bękartach. Na słowa Kazia nic nie powiedział.
- Bękarty Rashera. - powiedział krótko i zwięźle.
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwiec 2016, 13:31:12 wysłana przez Szeklan z Tihios »

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #109 dnia: 06 Czerwiec 2016, 13:31:59 »
Nie komentował słów Kazia, bo go kompletnie nie znał. Po co ma się wtrącać w sprawy Bękartów?
Oparł się o burtę, zaciągnął się ostatni raz cygarem, po czym niedopałek wyrzucił do morza. Spojrzał po zebranych i przyznał w duchu, że przyjdzie mu walczyć z doborowymi kompanami. Szeklan, Melkior, syn Kharima... Bękarty, Anioły, Bractwo... Czego sobie więcej życzyć, skoro masz ochronę od każdej możliwej strony?
Przydałby się jednak ktoś od Kruków.. Mieć wsparcie Kruczego Brata, dla innego Kruka, to coś.. wyjątkowego. Mimo, że każdy z nich działa na własny rachunek i własne sumienie.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #110 dnia: 06 Czerwiec 2016, 13:34:43 »
- Rozumiem. Odpowiedział zarówno na słowa Mahomeda i Szeklana choć spodziewał się raczej ciekawej opowiastki jak to sobie chłopy radzą, ale cóż zawiódł się deczko, ale nie przestał dalej pytać będąc zaciekawionym. - A, możecie mi opowiedzieć jak się żyje w Bractwie ÂŚwitu? Bo jak widzicie sam szukam swego miejsca na tym świecie i zastanawiam się czy nie iść w ślady ojca oczywiście bez samobójczej śmierci. Uśmiechnął się mimochodem, bo jakoś musiał przetrawić śmierć ojca oraz prowodyra, który do niej doprowadził a przynajmniej mógł to zrobić.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #111 dnia: 06 Czerwiec 2016, 13:37:22 »
- Kiedyś ciągnęło mnie do Bractwa, ale podziękowałem. Zbyt... ÂŚwiecko. Jeśli lubisz otwarcie czcić Zartara i chwalić go ponad niebiosa, proszę bardzo. Ja osobiście wolę Rashera, mimo tego nie obwieszczam tego całemu światu. Bractwo nie jest złe. Trzeba się tylko przyzwyczaić.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #112 dnia: 06 Czerwiec 2016, 13:40:48 »
- Byłem tam przez jakiś czas. Potem jednak wystąpiłem. Nie mniej mogę stwierdzić że mogą cię nauczyć wielu przydatnych rzeczy.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #113 dnia: 06 Czerwiec 2016, 13:50:04 »
Rycerz odwzajemnił uśmiech. Miał nadzieje że dopłyną na tyle szybko, że jego choroba morska także się nie ukaże. Nie chciał pancerza obrzygać. Zauważył, ze przybliżyła się, ale nie zareagował na to. Nagle, poderwał się mocniejszy wiatr. Podmuch ten zwiał z jego głowy kaptur, rozwiał jego piękne, kruczoczarne włosy na cztery strony świata. Równocześnie jego opończa zafalowała, ukazując jego srebrzystą zbroję w pełnej krasie. Co jakiś czas zerkał na niebo, by sprawdzić czy przypadkiem Antarii nie nadlatuje.
-Prawda.- odwzajemnił spojrzenie, na moment, by wrócić do błękitu morza.-Wypoczęty wojownik więcej zdziała.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #114 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:07:59 »
Nie dowiedział się zbyt wiele poza ogólnikami, więc pokręcił głową będzie musiał się wypytać kogoś z bractwa jak tam się żyje i współdziała. Krasnolud popatrzył na oddalające się miasto i już zaczynał tęsknić za swoją chatynką w podgrodziu taka spokojna okolica a on wybrał się na wojnie w Torgonie nie miałby wyjścia, ale postanowił uwierzyć w siebie i swoje umiejętności i pokazać jak się powinien zachować ktoś, kto musi odzyskać honor rodziny walcząc po stronie valfdeńczyków. - W bogów to raczej nie wierzę, ale zobaczymy co przyniesie los i na jakie ścieżki mnie sprowadzi. 

Offline Elizabeth

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 731
  • Reputacja: 905
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #115 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:31:34 »
- Zawsze jesteś taki małomówny, Marduku? A może po prostu preferujesz inaczej zadowalać kobiete niż przez szczerą, miłą rozmowe? - Elizabeth nie spuszczała wzroku z mężczyzny i dokładnie mu się przyglądała. Chciwie łapała każdy szczegół jego osobliwego wyglądu. Nie przeszkadzało jej, że rycerz patrzy na nią czasem z góry, a wręcz możliwe, iż się jej to nawet podobało.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #116 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:36:06 »
- Coś taki blady? Spytał Merith wchodząc za Melkiorem do kajuty.
- Zabito króla. Odparł, opierając się o stół z mapami.
- No i? Przecież obaj wiemy o jego... braku serduszka. Powiedział prześmiewczym tonem.
- Wtedy bym nie zbladł. Mówię poważnie, zabity na amen. Nie napisali dokładnie jak i co ale...
- Mamy przerąbane. Tylko on mógł coś zrobić!
- Ciszej, cały statek nie musi wiedzieć. Cała nadzieja w jego uczniach, o ile jacyś jeszcze są po za Egzorcystą.
- Wybacz, to dla mnie szok. Nie powinieneś zawrócić? Pieprzyć Zuesh, marnowanie zasobów w takiej chwili...

- To załamałoby ludzi, musimy nakopać demonom do dupy. Nawet one potrafią uznać że lepiej na nas uważać.

//Jak chcecie to można podsłuchiwać

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #117 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:47:14 »
-Czyż nie jestem miły?- odparł.
Prawdę mówiąc, inaczej niż z góry nie mógł na nią patrzeć. Klękać nie zamierzał, chyba że Eli byłaby wcieleniem Zartata. Wiatr nagle zmienił kierunek, jego włosy wylały mu się na twarz, a on skrzywił się lekko. Komiczny był to widok. Rycerz związał włosy rzemieniem.
-Nie wiem jak ty, ale ja napiłbym się.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #118 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:52:11 »
Anielica nadleciała jakiś czas później. Z powietrza, z dużej wysokości fregaty wyglądały dość mizernie. Jak skorupki toczące niezłomny bój z siłami przyrody. I zdawało się... że mogą utonąć w każdej chwili. Evening przebiegł dreszcz. Zniżyła lot, zakołowała nad swoim statkiem. Wylądowała na pokładzie.
-Widzę, że poradziliście sobie beze mnie- rzekła ot tak, do załogi i do swoich ludzi. -Teraz najważniejsze... żeby się zrelaksować. Wiem że to dziwne, ale napijcie się, zapalcie...- spróbowała się szczerze uśmiechnąć. Zaczęła przechadzać się po Krwawym Graalu doglądając rycerzy zarządzających fregatą.
A później powie się Melkiorowi, że więcej wsparcia od aniołów nie da się uzyskać.



//Kto jest na Graalu, a kto na Pięści?

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #119 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:52:46 »
-Ożesz kurwa.
Gdyby nie hełm i gęsta broda, inni również by zobaczyli jego bladą twarz. Z napływu emocji aż usiadł. Wziął kilka głębokich wdechów i podparł się pięścią o podbródek.
-Jeśli teraz zawrócimy to będzie znaczyło, że mamy wewnętrzne kłopoty. I dla naszych żołnierzy i dla wroga, a ten może wykorzystać okazję i uderzyć pełnymi siłami.
Zaczął myśleć o czymś innym, jednak nie odchodził zbyt daleko od tematu króla. Dzięki temu nieco ochłonął po tej tragicznej informacji. Podniósł się z krzesła i stanął już prosto, splatając dłonie za plecami.
-Nie znam wszystkich sekretów naszego, miej go Rasherze w swej opiece, króla. Może to i dobrze, bo od tego są tajemnice. Ale jeśli zginął permanentnie, to mamy kłopoty.  Na szczęście kanclerz i marszałek zostali na Valfden. Zostawmy im ten burdel, my wygrajmy bitwę, by mieć na jakiś czas spokój od demonów.
Przeszedł się kawałek i oparł dłońmi o stół.
-Mamy jakieś informacje odnoście stanu Zuesh?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #119 dnia: 06 Czerwiec 2016, 14:52:46 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top