Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rynek zbytu

<< < (20/63) > >>

DarkModders:
Gwardzista zamruczał coś pod nosem. Otworzył swoją torbę z przyborami a tobie kazał się położyć ściągając przy tym górne opancerzenie i opończe. Sam zaś po chwili wziął się za robotę. Na początek zdezynfekował ranę żółtym preparatem. Obmył ręce w wódce i od razu wziął się za zszywanie rany. Ból przy tym był nie ziemski. Po długim zabiegu rana była już zszyta.
- Gotowe. Radziłbym, przez kilka najbliższych dni, nie wykonywać nagłych ruchów. Jasne?

Marduk Draven:
-Jak słoneczko.- odrzekł ubierając się.
No to czas zrobić to, po co mnie tu wysłano.
Odchodząc zaczął rozglądać się za Mortisem.

DarkModders:
Dostrzegłeś go stojącego tuż za bramą. Zajmował się swoimi końmi.

Marduk Draven:
Marduke idąc dosyć sztywno podszedł do niego.
-Idziemy do tego Biffa?- zapytał.

DarkModders:
Mortis słysząc twój głos momentalnie przerwał swoją prace. Odwrócił się do ciebie chowając do kieszeni szczotę.
- Tak, wsiadaj. Przed nami jeszcze 4 kilometry.
Po tych słowach odwiązał jednego konia. Zauważyłeś że worki z mąką znowu są równomiernie rozłożone. Mortis wsiadł na konia. Czekał na ciebie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej